Marcin Niemojewski, Film
Nie aspiruje do rangi dramatu historycznego - jest to raczej kino kostiumowe, nawet baśń, zrealizowana jednak z wielką dbałością o szczegół historyczny. Wątek miłosny, często w podobnych produkcjach na siłę "przyłatany" do fabuły, tutaj jest jej integralnym i użytecznym konstrukcyjnie elementem, bo spaja ze sobą kolejne etapy dziejów głównego bohatera.