PiotrPlucinski
15:40, 14 kwietnia 2010
choć sam film łatwo określić mianem niedorzecznego, to już jego fabuła skutecznie wymyka się wszelkim klasyfikacjom. Błędem będzie ocenianie "Pułapki" po obsadzie, czy przypisywanie jej konkretnym gatunkom (Kelly uwielbia czerpać ze skrajnych konwencji, ale nigdy żadnej nie ulega).