


Piękna Anne Devereaux (Renne Zellweger) opuszcza swego męża, lidera zespołu muzycznego i rusza by znaleźć swoje nowe miejsce w życiu. W tej niezwykłej podróży przez Amerykę lat 50-tych towarzyszą jej nastoletni synowie. Opowiedziana z perspektywy młodszego syna syna Georga (Logan Lerman) skrząca dowcipem historia prowadzi bohaterów do Hollywood , gdzie wszystko wydaje się być możliwe.


Na pewno być może - Piotr Pluciński









"Zawsze tylko ty" to najświeższe (no, może nie najświeższe - film miał swą premierę na festiwalu w Berlinie, w lutym 2009) potwierdzenie, że Renee Zellwege najlepiej czuje się w realiach pierwszej połowy XX wieku. Przynajmniej na ekranie. Po latach dwudziestych ("Chicago"), trzydziestych ("Człowiek ringu" i "Miłosne gierki") i sześćdziesiątych ("Do diabła z miłością"), przyszła pora na pięćdziesiąte, czyli okres tworzący wspaniałe perspektywy fabularne. To właśnie wtedy większość pieprznych niuansów społeczno-obyczajowych podlegała cenzurze, to właśnie wtedy nie kręciło się filmów o prowokujących burzliwe dyskusje tematach tabu: homoseksualizmie, segregacji reasowej, upadającym micie amerykańskiego snu.

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!
Osoby, którym podobał się film "Zawsze tylko Ty", wysoko oceniły także:

