search
repertuar kin
Wpisz nazwę miasta:
Na co do kina w ten weekend?
Repertuar kin

Niewinna (2008)

Recenzja "Gdzie jest Lisa?"

poniedziałek, 30 sierpnia 2010 11:29
Ocena Recenzenta:
Średnia ocena:
Ocena 3/5
Oceń recenzję:
Oj, nie miał pomysłu na swój film Richard Eyre. Zaskakujące to o tyle, że poprzednie jego doknanie, "Notatki o skandalu", cechuje się nienagannym rzemiosłem i wytrawną dramaturgią. Tutaj zabrakło obu czynników - historia mężczyzny poszukującego kochanka swej zaginionej żony ani nie grzeszy przenikliwością, ani nie imponuje strukturą. To raczej bezkształtna pulpa gatunkowych zagadnień, aniżeli historia pełną gębą. Pośród porozrzucanych tu i ówdzie narracyjnych tropów prym wiodą thriller i melodramat, ale "Niewinna" z ich zespolenia nie czyni bynajmniej ciekawej mieszanki.

Eyre wyraźnie kluczy - przerzuca swojego bohatera (w głównej roli Liam Neeson) z miejsca na miejsce, z jednej strony zmuszając go do polubienia latynoskiego kochanka (Antonio Banderas) żony, z drugiej pozwalając mu odzyskać utraconą miłość do kobiety, która już nie wróci. Po Lisie (Laura Linney w retrospekcjach) zostały tylko wspomnienia - kolor jej szpilek, zdjęcia z hotelowego pokoju, zapamiętany uśmiech, zapach... Ale sięgając po założenia znane z "Wiernego ogrodnika" Waltera Sallesa, reżyser "Niewinnej" wbija sobie samobója. Podobnego ładunku emocjonalnego nie udaje mu się osiągnąć z prostego względu - scenariusz wypełniony jest licznymi dłużyznami i logicznymi niekonsekwencjami.

Nie pomaga trójka markowych aktorów. Liam Neeson miota się po rozmaitych sceneriach, ale nie jest w stanie zbudować wiarygodnej postaci, postać Laury Linney cierpi z braku miejsca, a pogrywający z wizerunkiem macho Antonio Banderas jest tak długo ciekawy, jak długo reżyser ma pomysł na jego zagospodarowanie, czyli przez około pięć minut. Nie jest dobrze. Przejmująca i perspektywiczna melodrama z każdą minutą zamienia się w niegramotną wiązkę telewizyjnych banałów. W takiej sytuacji, nawiązując do dziwacznego polskiego tytułu (oryginalny to "Inny mężczyzna"), kogoś do winy trzeba jednak pociągnąć.
Marcin Chmielewski

A TERAZ...

wyslij znajomym  Wyślij znajomym
drukuj  Drukuj

Opinie

Ocena: 0 [0]
~jucek [2011-07-10 01:33]

A jak zrozumieliscie koncowke filmu gdy Ralph wiezie łóźko szpitalne?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~marta [2011-07-04 13:53]

Zapowiada się całkiem nieźle,ale im dalej ogląda się tym gorzej.Tytuł "Niewinna "w ogóle mi tu nie pasuje.Dla mnie 3/10!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~paulina [2011-03-13 18:02]

Macie racje,trudna tematyka,ale jednak film według mnie jest warty tego zeby go obejrzec po raz drugi. Ja bardzo polecam,a dzisiaj o 20.10 będzie mozna go obejrzec na HBO.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
Marta Wuu. [2011-01-30 15:03]

Trudny film. Trudna tematyka.
O małżeństwie, zdradzie, o miłości, która różne oblicza ma ;) Film nie przemówił do mnie. Jakiś taki posępny, ciemny i bez drugiego dna. U mnie zaledwie 6pkt.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~pipi [2010-10-05 19:07]

dobry film
Byłam na premierze w Novym Kinie Praha i bardzo mi się spodobał ten film. Urzekł mnie i moją mamę z którą byłam tak więc film dla każdego.

odpowiedz