


Smerfy zadebiutują na dużym ekranie w formacie 3D. Uciekając przed złośliwym czarnoksiężnikiem Gargamelem, Smerfy przy użyciu magicznego portalu wydostają się ze swojej wioski i lądują w samym środku nowojorskiego Central Parku. Liczące sobie niewiele ponad 19 cm wzrostu, zagubione w wielkim mieście, Smurfy muszą odnaleźć drogę do domu, zanim na ich ślad wpadnie Gargamel.


Ubaw w kolorze blue - Grzegorz Kłos









To, że fabularną ekranizację popularnej kreskówki można koncertowo spaprać, wiemy nie od dziś. Wszyscy mamy w pamięci nieszczęsnego „Scooby Doo” czy będącego obrazą dla komiksów Jima Davisa „Garfielda” (nawet Bill Murray się go wstydzi!). Dlatego przeniesienie „Smerfów” na wielki ekran wydawało się zadaniem karkołomnym. Co sensownego można wykrzesać z historyjki opowiadającej o bandzie niebieskich ludzików, które w białych porteczkach ganiają po lesie pod przywództwem zdziecinniałego Papy Smerfa?
Przypadkowi turyści - Piotr Pluciński









Z jakiegoś powodu wszystkie drogi z baśniowych krain wiodą bezpośrednio do Nowego Jorku. Nieważne, czyś z disnejowskiej baśni, czy z wioski Smerfów - jeśli wpadniesz do tajemniczego portalu, wiedz, że po drugiej stronie czeka na ciebie zieleń Central Parku. Twórcy kinowej wersji „Smerfów” nie wysilili się przy pisaniu scenariusza, kradnąc pomysł sprawdzony niedawno w „Zaczarowanej” Disneya, a wcześniej… Cóż, w dziesiątkach innych filmów.

(4)

oglądałem smerfy w nuyork sa zajebiste hahahahahha
Typowo rodzinny filmek dla mamusków i tatusków i maludów. Mamuśki i tatuski moga być w szoku, bo maludy brechtaja się jak oczarowane. Jedna z przyjemniackich bajek porównywalnych z ,,Piorunem". Słodziarska do bólu i agresywna do kości. A smerfeciarka, no smerfastycznie się w niej zasmerfowałem:)hehe Efekty 3D smerfastyczne, podobieństwo do osób smerfastycznie przypadkowe, dabbing rodzimy na światowym poziomie, nawet mówili smerfolsko, a Gargamel okrutny i przebiegły, widać ma to w genach:)hehe Warty obejrzenia, więc szykujcie się, bo każdy malud powinien zaliczyć klakierogrozę i zobaczyć coś co tylko maludy rozumieją. Teraz kończę, bo zaraz podjeżdża fura, bo księżyc dziś jest we właściwych kształtach:)hehe
Zasmerfowałyśmy się do łez z koleżanką ! Film był zabawny, dubbing pierwsza klasa , w szczególności Gargamel i Papa Smerf. Wszystkiego dopełniły efekty specjalne. Film godny polecenia osobom w każdej grupie wiekowej :))
Byłam, widziałam, film jest naprawdę mega pozytywny. Świetny dubbing, który przypomniał mi stary Dreamworks (pierwszy i drugi shrek czy doskonale zdubbingowane rybki z ferajny). Stuhr jako Gargamel - pierwsza klasa! Dzieci były zachwycone, ja, prawie trzydziestolatka również. Do tego wiecie, SMERFY, to moje (i calej reszty mnie podobnych) dzieciństwo:) POLECAM wszystkim i smerfuję się stąd! Pozdrawiam;]
Oczywiście film SMERFASTYCZNY, córeczka OSMERFIAŁA na punkcie SMERFETKI:) Produkcja godna polecenia, efekty 3D fajne, oczywiście fabuła niezbyt zaskakująca ale najważniejsze, że dzieciom film się podobał i podczas seansu reagowały entuzjastycznie zwłaszcza gdy w okolicy pojawiał się Klakier wraz z Gargamelem. POLECAM!
Film świetny - naprawdę gorąco polecam!!!




