


W "Psy i koty: odwet Kitty" nadal trwa wojna między psami a kotami. Te pierwsze, zgodnie ze stereotypem, są wiernymi towarzyszami i obrońcami człowieka, koty zaś to wiecznie knujące niegodziwce o ambicjach przejęcia kontroli nad światem. Rundę sprzed lat wygrały oczywiście psy. Ale wojna toczy się dalej. Koty nie próżnowały i pod wodzą demonicznej Kitty Galore gotowe są do kolejnej konfrontacji. Tym razem plan ich jest przebiegły...


Spóźniony powrót - Piotr Pluciński









"Odwet Kitty" to przykład sequela, na który dziś nikt już nie czeka. Zrealizowane w 2001 roku "Psy i koty", pomimo umiarkowanego sukcesu kasowego, szybko popadły w zapomnienie, z którego rzeczona kontynuacja raczej go nie wyciągnie. Młodociani widzowie pierwowzoru zdążyli już z niego wyrosnąć, a film Brada Peytona właśnie do nich kieruje swe pierwsze kroki, powtarzając tym samym koronny błąd spóźnionego blockbustera. Któż bowiem w dobie gnającej bez opamiętania popkultury będzie dziś kojarzył tę, bądź co bądź, "markę"? Wydaje się, że sequel spodoba się przede wszystkim tym, którzy ostatnią dekadę spędzili w śpiączce lub w jakikolwiek inny sposób przegapili najświeższe trendy w popkulturze. "Odwet Kitty" grzęźnie bowiem w parodystycznym banale, który na warsztat brano w szeregu najrozmaitszych produkcji, od "Austina Powersa" po niedawną "Załogę G".

(5)

moja córka pokochała pierwszą część psów i kotów, która i mnie również podpasowała. ale ta zdecydowanie kierowana jest do dzieci⌠nie wiem, czy dorośli znajdą coś dla siebie. zapewne w czwartek po 17 będę towarzyszyć córce w oglądaniu na hbo. zobaczę, ile wytrzymam :)



Osoby, którym podobał się film "Psy i koty: odwet Kitty", wysoko oceniły także:

