search
repertuar kin
Wpisz nazwę miasta:
Na co do kina w ten weekend?
Repertuar kin

Agora (2009)

Recenzja "Powiedz mi co widzisz, a ja powiem Ci kim jesteś"

środa, 14 kwietnia 2010 15:29 | dodane przez PiotrPlucinski
Ocena Recenzenta:
Średnia ocena:
Ocena 33/5
Oceń recenzję:
Hiszpańska "Agora" to najbardziej bezpośrednia ze wszystkich superprodukcji, które w ostatnich latach określano mianem "kontrowersyjnych", "bluźnierczych" i "antyreligijnych". Zapomnijmy o "Kodzie Da Vinci", "Mgle" czy "Aniołach i Demonach"; Alejandro Amenabar nie traci czasu na zbędną metaforykę, otwarcie prowokując do buntu przeciw utartym archetypom współczesnej kultury. Akcję swego filmu umiejscawia w Aleksandrii IV wieku naszej ery, w sercu zdarzeń, które doprowadziły do upadku grecko-rzymskiej cywilizacji, a główną bohaterką czyni Hypatię, męczeńską pra-feminę, której filozofia wykraczała daleko poza ówczesne standardy.

Ale kreśląc obraz chrześcijaństwa jako religii stojącej krwią, zabobonem i bezmyślną polityką, Amenabar nie tylko niczego nie demaskuje, ale wręcz ulega tendencji, jaką cechują się adaptacje klakierskich bestsellerów Dana Browna. Odbiorca zostaje postawiony przed gotową tezą, a ta jest tyleż śmiała, co łatwo przyswajalna w swym jednowymiarowym zacięciu. Chyba, że spojrzymy na całość z nieco innej perspektywy.

"Agora" to bodajże pierwsza wysokobudżetowa produkcja, która obok wzbudzania skrajnych reakcji, skłania też do merytorycznej dyskusji z wiarą i jej społecznym postrzeganiem. Owszem, Amenabar posługuje się prostą retoryką i nie unika subiektywnych osądów, ale nie wydaje się, by jego film powstał ku zadowoleniu ateistów, gnostyków i wojujących feministek. Umiejscowienie akcji w Aleksandrii jest oczywiście nieprzypadkowe, jednak autor znacznie bardziej zainteresowany jest wykraczaniem poza tę konkretną czasoprzestrzeń i kreśleniem paraboli do burzliwej teraźniejszości, trawionej społeczno-ekonomiczną depresją i militarną ekspansją państw-potęg. Teraźniejszości, w której religia wciąż jeszcze plącze się z polityką i w tej toksycznej reakcji rodzi zbrodniczy fundamentalizm.

"Agorę" łatwo okleić szkodliwymi sloganami, sprowadzając jej wymowę do ślepego negowania idei wiary. Amenabar nawołuje co prawda do korzystania z siły rozumu, ale niekoniecznie w kontekście religii samej w sobie. Filozofia Hypatii to przecież przykład osiągnięcia harmonii absolutnej, tolerancji względem poglądów sprzecznych z własnymi, a nawet próby ich zrozumienia. Jeśli przeszczepić ją na grunt współczesny, "Agora" nie tyle opowiada o niechlubnych korzeniach chrześcijaństwa, co o bezsilnej umysłowej wyższości nad władzą, której niechęć wobec autonomii jednostki wpisana jest w każdą bez wyjątku społeczność.

Ale to tylko część prawdy, jedna z wielu perspektyw "Agory", której warstwy fabularne sprytnie nakładają się na siebie. Każdy dostrzeże tu to, co tak naprawdę dostrzec chce, podlegając tym samym mimowolnemu samookreśleniu. Jedni podniosą lament, że Amenabar obraża ich uczucia religijne, inni doszukają się potwierdzenia wyższości rozumu nad wiarą, jeszcze inni oba te zjawiska będą dyskutować. Na Hypatię będzie się spoglądać z podziwem, ze zrozumieniem, ale też z odrazą, podczas gdy sam film rozpatrywany będzie jako prawda objawiona, prowokacyjna herezja lub po prostu polemika z kulturowymi przyzwyczajeniami. I tylko jedno w tym mętliku nie ulega wątpliwości: Amenabar jest przebiegły. Swoim filmem mówi wprost: "Powiedz mi co widzisz, a ja powiem Ci kim jesteś".

Autor recenzji:

PiotrPlucinski PiotrPlucinski Goniec

A TERAZ...

wyslij znajomym  Wyślij znajomym
drukuj  Drukuj

Opinie

Ocena: 0 [0]
~HISTORYK [2010-03-20 08:56]

AGORA
Jeśli rozpatrywać to w kategori bajek to niezła bajka ,odcinek powiedzmy 20 ,bo reżyser wyrzucił pierwsze 19 i dalszą historię Imperium Rzymskiego.Film zawiera potężną liczbe błędów i jest filmem pseudohistorycznym.Jeżeli Polacy będą uczyć się historii z takich filmów to będzie żenujące.Wiem że łatwiej oglądnąć film ,ale gdy przeczytasz kilka książęk to stwierdzisz że reżyser i scenarzysta w jednej osobie przeczytał ich mniej.Facet ma chyba kłopoty z tożsamością,przyznaje się ze ma problemy z homoseksualizmem i do tego kłamie. Takie filmy nie uczą ,wprowadzają odbiorce w błąd i oto tylko chodzi rezyserowi . A jeszcze zapomniałem , chodzi o sławe i pieniążki.Wartośćhistoryczna filmu 0 punktów . Nie polecam .SZkoda czasu .Pozdrawiam .

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Zenon G. [2010-06-16 20:11]

Konkret !
polecam ten film !!!

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~agnostyk [2010-05-17 10:05]

Dla myślących.
Bardzo dobry film, dla myślących, nie koniecznie inaczej niż by tego chciał kościół. Wiele wyjaśnia a przynajmniej próbuje.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~wildragon [2010-03-25 17:28]

Słaby film poruszający ciekawy temat
Film słaby pod względem warsztatowym. Wieje na nim nudą.Sceny z filmu są przerysowane i bije z nich sztuczność. Główna bohaterka - to najsłabszy element filmu. Pokazana jest jako jakaś uświęcona dziewica złożona w ofierze nauce. Hypatia jest osobą historyczną. Była doskonale wykształcona, co w tamtych czasach zwłaszcza wśród kobiet zdarzało się bardzo rzadko. Musiała być niezwykłą postacią, posiadać charyzmę, cieszyć się autorytetem w świecie mężczyzn. Można się domyślać że jej wypowiedzi musiały cechować przenikliwość i głębia. W filmie natomiast mamy dziewczątko, które ani na odrobinę nie jest postacią charyzmatyczną. Właściwie wzbudza więcej litości niż szacunku. Poza tym scena śmierci. Jest opis jej śmierci sporządzony przez naocznego świadka. Śmierć ta była, można powiedzieć, bardziej dramatyczna niż na filmie. Sam temat filmu jest interesujący i rzuca trochę światła na początki chrześcijaństwa, a zwłaszcza na biskupa Cyryla który jest świętym. Można pójść na film tak dla ciekawości.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~kaska [2010-03-28 17:52]

co myslicie o watku geograficznym
Witam... po obejrzeniu filmu nasuwa mi się jedno pytanie... co myślicie o wątku nie do końca zauważanym... a chodzi mi tu o tematy geograficzne... zgadza wam się wszystko? położenie miasta, czas,informacje dotyczące Ziemi, Słońca, układu słonecznego itp?

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~oświecona [2010-03-27 22:18]

Z utęsknieniem czekam na podobną produkcję
o krucjatach krzyżowych i zagładzie pogaństwa. A może coś o współczesnym kościele?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~wildragon [2010-03-25 17:28]

Słaby film poruszający ciekawy temat
Film słaby pod względem warsztatowym. Wieje na nim nudą.Sceny z filmu są przerysowane i bije z nich sztuczność. Główna bohaterka - to najsłabszy element filmu. Pokazana jest jako jakaś uświęcona dziewica złożona w ofierze nauce. Hypatia jest osobą historyczną. Była doskonale wykształcona, co w tamtych czasach zwłaszcza wśród kobiet zdarzało się bardzo rzadko. Musiała być niezwykłą postacią, posiadać charyzmę, cieszyć się autorytetem w świecie mężczyzn. Można się domyślać że jej wypowiedzi musiały cechować przenikliwość i głębia. W filmie natomiast mamy dziewczątko, które ani na odrobinę nie jest postacią charyzmatyczną. Właściwie wzbudza więcej litości niż szacunku. Poza tym scena śmierci. Jest opis jej śmierci sporządzony przez naocznego świadka. Śmierć ta była, można powiedzieć, bardziej dramatyczna niż na filmie. Sam temat filmu jest interesujący i rzuca trochę światła na początki chrześcijaństwa, a zwłaszcza na biskupa Cyryla który jest świętym. Można pójść na film tak dla ciekawości.

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~oburzony [2010-03-21 14:09]

oburzony
Widać jakie masz pojęcie o historii...... bardzo dobry film, polecam wszystkim

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~oburzony [2010-03-21 14:05]

oburzony
Inny film oglądałeś chyba......

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~oburzony [2010-03-21 13:58]

oburzony
A co Ci się tam nie zgadzało? Wytłumacz mi o wszechwiedzący...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~nowicjusz [2010-03-17 16:33]

agora
filmy moze byc ciekawy ;)

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~oliwka [2010-03-17 13:07]

jesli prawda obraza uczucia chrześcian, tz., ze sa kłamcami
Hypatia jest postacią historyczna i rzeczywiście przy udziale chrześcijan i Cyryla została zgładzona. Wybitną kobietę zabili przeciętni, mściwi i zazdrośni o swoje wpływy chrześcijańscy meżczyźni.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~kasica [2010-03-17 11:00]

Film do obejrzenia przez wszystkich ludzi. W końcu trochę prawdy, a prawda niektórych boli , oj boli....

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~harnek [2010-02-26 16:47]

Władza nad duszami
Moim zdaniem każdy powinien ten film obejrzeć. Trzeba sobie Moi Państwo powiedzieć, że żyjemy w kraju wyznaniowym. Więc to księża i biskupi mówią kto jest przeklęty, a kto święty. W filmie pokazane są początki obecnego stanu społecznego i walka o władzę nad duszami. Pozdrawiam jedynie słusznych polsko-katolicko myślących.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~bb [2010-03-13 00:40]

dwugodzinna nuda
po pierwsze aktorzy, żaden nie jest przekonujący, nawet odtwórczyni głównej roli, po drugie muzyka, patetyczna i irytująca, po trzecie, najlepiej ilustruje to końcowa scena palenia biblioteki, (ha! którą nota bene muzułmanie dopiero kilka wieków później puścili z dymem, a nie chrześcijanie) w której obraz staje się obrócony o 180 stopni, mimo woli przekazujący wiadomość, że wszystko w tym filmie jest do góry nogami, począwszy od prawdy historycznej aż do zastosowanych odwróconych schematów myślenia. O ile w geometrii to coś daje, to w humanistyce jest tylko przejawem braku iskry.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~kulturaswiecka.pl [2010-02-15 21:22]

Nie mogę się już doczekać
Film o konfrontacji nauki nad zabobonem i fanatyzmem religijnym.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +1 [1]
~catwoman [2010-03-06 13:56]

Bardzo dobry film, polecam!
Rachel świetna. W końcu normalny film o początkach chrześcijaństwa, a nie jakaś propaganda jak w Quo Vadis.

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~Teokryt [2010-03-01 09:12]

Oto wielka tajemnica wiary
Chrześcijaństwo Jezusa to był ruch społeczny - wyzwolicielski głównie d;a niewolników i plebsu. Dopiero później dorobiono mu całą religijną otoczkę.

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~ateusz [2010-02-26 19:10]

Miód na moje uszy
Uwielbiam ten skowyt religiantów, ten wyraz bezsilności w obliczu powolnego, ale konsekwentnego ujawniania prawdy o amoralnym obliczu chrześcijaństwa.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Magda [2010-02-24 08:58]

Hypatia inspirująca kobieta czytałam o niej, ale nie pamiętam w której książce to było...

odpowiedz