PiotrPlucinski
15:38, 14 kwietnia 2010
"Legion" z początku jeszcze sprawia wrażenie ubogiego kuzyna "Armii Boga", ale po chwili na pierwszy plan wysuwa się konotacja zupełnie inna - z "Atakiem na posterunek 13" (i to bynajmniej nie tym Carpentera). Fabuła jest tu podobnym pretekstem do niekończącej się rozróby.