search

WP.pl (Wirtualna Polska) oficjalnym patronem filmu w kinie i na DVD


repertuar kin
Wpisz nazwę miasta:
Na co do kina w ten weekend?
Repertuar kin
Nagrody
tape

Złote Maliny

4 nagrody

4 nominacje


Ostatni Władca Wiatru (2010)

Recenzja "M. Night goes to Bollywood"

poniedziałek, 30 sierpnia 2010 13:14 | dodane przez PiotrPlucinski
Ocena Recenzenta:
Średnia ocena:
Ocena 33/5
Oceń recenzję:
M. Night Shyamalan długo szukał dla siebie odpowiedniego środka wyrazu. Zaczynał od kina familijnego, małpował Spielberga i Hitchcocka, kombinował z gatunkami. Ale wypracowana już przy okazji "Szóstego zmysłu" (czyli 11 lat temu) receptura na zaskakiwanie widza szybko się wyczerpała. Nieprzewidywalny finał stał się przewidywalną oczywistością każdego jego filmu, a patos języka zmiksowany z ponadczasowością idei nie współgrał z ubogim rzemiosłem; więcej - popadł w karykaturę, czego przykrym dowodem są dziś niemiłosiernie nabzdyczone: "Kobieta w błękitnej wodzie" i "Zdarzenie". Ale "Ostatni Władca Wiatru" niesie ze sobą zmianę - Shyamalan znalazł w końcu odpowiednie naczynie.

Nie znaczy to, że nakręcił film dobry. O, nie. "Ostatni Władca Wiatru" leży na tej samej półce, co "10,000 BC" Rolanda Emmericha - hollywoodzka bzdura miesza się tu z fałszywie pojmowanym pacyfizmem, pozbawiona wigoru reżyseria uzupełnia tandetę dekoracyjnego przepychu... I tak dalej, głęboko w las. Różnicę wyznacza za to umowność języka. Wpychając swoje obsesje w ramy typowej amerykańskiej superprodukcji bez ambicji, Shyamalan czyni je w pełni niegroźnymi. Trudno połamać sobie na nich zęby, jak w przypadku rzeczonego "Zdarzenia" czy "Kobiety...", gdzie stężenie patosu i niedorzeczności przekraczało granice zdrowego rozsądku. Tu jest już tylko popkulturowa papka, bezkształtna, pozbawiona emocji, a tym samym siły rażenia.

Paradoksalnie, "Ostatni Władca Wiatru" zbliża Shyamalana do jego ojczyzny, Indii. Patrząc jak dobrze czuje się operując dekoracyjno-fabularną swobodą, oczywistym jest, że byłby świetnym realizatorem bollywoodzkich masali. Tam przecież wszystko pisane jest z wielkiej litery, a psychologiczne zniuansowanie postaci to jeden z wielu szczegółów, którymi nie trzeba zawracać sobie głowy. Jeśli więc spojrzeć na jego film przez pryzmat hinduskiego musicalu - nie jest źle. Orkiestra gra, ratata. Pod warunkiem rzecz jasna, że kupimy wpisaną w "Ostatniego Władcę..." umowność. Analiza bardziej serio może być już bolesna - same tylko wyczyny aktorskie Deva Patela (aktora ze "Slumdoga. Milonera z ulicy") wystarczą, by sprowadzić całość do parteru.

Autor recenzji:

PiotrPlucinski PiotrPlucinski Goniec

A TERAZ...

wyslij znajomym  Wyślij znajomym
drukuj  Drukuj

Opinie

Ocena: 0 [0]
~waea [2012-04-11 19:47]

assasin creead rewoluszyn lepsz

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~gosia [2012-04-02 21:21]

kreskówka Awatar fantastyczna z poczuciem humoru i wartościami,walka dobra i zła film nudny ponury choć lubię tan gatunek.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~NuKeR [2010-11-21 00:20]

Ostatni Władca Wiatru
Mam pytanie. Może ktoś wie czy jest więcej tych części filmów bo bardzo chętnie bym obejrzał proszę wygłosić odpowiedz na opiniach . Z góry dziękuje

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~gość Ola [2010-10-12 17:02]

film
Na prawdę świetne efekty :D

odpowiedz

Ocena: +3 [3]
~gość [2010-10-10 20:24]

film
very well ;-)

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~gość [2010-10-10 20:19]

film
very well ;-)

odpowiedz

Ocena: +3 [3]
~pablo [2010-10-10 19:37]

to nie jest 3D !!!!!!!!!!!!!!
byłem dzisiaj na tym filmie i moze nie jest zły da sie obejrzec ale 3D nie ma wcale nawet 1 raz nie warto isc na 3D bo go po prostu nie ma wiec po co przepłacac:)

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
ggg.gg [2010-09-23 22:25]

fajny
mi sie bardzo podoba

odpowiedz

Ocena: +2 [4]
~kruk [2010-09-17 14:09]

Taki sobie
Strasznie nudny ten film ;/ Nie oglądałem kreskówki, może dlatego mi się nie podobał? Ale film jest taki sztuczny,że szok! Bohaterowie, podejmuja decyzje odniechcenia, aktorzy tmówią tekstami wogóle nie pasującymi do danej sytuacji.... Ocena sam raz 4/10. Chociaż akurat efekty walk byłyby nawet ciekawe gdyby nie przedstaiwono ichw taki moonotony sposób... Ogólnie zmarnowany potencjał, nuda, beznadziejna gra aktorska, i akcja ukazana niczym w "M jak Miłość"...

odpowiedz

Ocena: -1 [3]
tasyt [2009-06-26 00:49]

władca wiatru
Kolejny raz polski tytuł filmu jest poprostu do bani .Pozdrowienia dla wszystkich fanów Avatara .

odpowiedz

pokaż 6 ukrytych odpowiedzi