


„Mistyfikacja” to niezwykła opowieść o pasji, szaleństwie i rozkoszy przekraczania granic poznania. To odważna próba nowego spojrzenia na tajemniczą i wielokrotnie podważaną śmierć Witkacego w 1939 roku.


Nienasyceni filmem Koprowicza - Katarzyna Włodarczyk









"Najpiękniejszą sztuką jest kłamstwo" - te słowa Witkacego płyną do widza z ekranu najnowszego filmu Jacka Koprowicza. Jednak aby kłamstwo mogło być sztuką, ktoś musi w nie uwierzyć. A historia opowiedziana w „Mistyfikacji” nie przekonuje. Koprowiczowi nie powiodła się próba przekonania widza do tej nieprawdopodobnej opowieści. Mamy tu do czynienia z mnogością różnorakich wątków. Zamiast śledzić rozwój głównego motywu, podążać za bohaterem w tropieniu tajemnicy, przesiąkać tym, co nie tak łatwe do wytłumaczenia i dawać wiarę wszystkiemu co po drodze odkryje główna postać filmu, to rozpraszamy uwagę i nie przyjmujemy już żadnej z opowiadanych historii. Pomysł na scenariusz wydaje się być bardzo ciekawy. Jednak realizacja tego zamierzenia już taka nie jest. Student Łazowski, wydalony z uczelni za działalność opozycyjną podczas marca 1968 roku, trafia na trop Witkacego, który podobno nadal gdzieś żyje i ma się dobrze. W tle żona i kochanki malarza, pytanie o tajemnicę twórczości, powszednie życie Witkacego, codzienna praca Służb Bezpieczeństwa. Wszystko sprawia wrażenie jakby scenarzysta, w tej roli również Jacek Koprowicz, chciał opowiedzieć na raz zbyt wiele historii.
Spłatać figla Witkacemu - Anna Bujna









„Mistyfikacja” to film, który stawia śmiałe pytanie: A co by było gdyby Witkacy nie popełnił samobójstwa i żył w PRL-u? Z całą pewnością byłby amatorem kobiecych wdzięków, zwolennikiem prostytutek a także wiernym kopistą własnych prac.

(10)

Jestem przerażona
Staś się przewraca w grobie! Nie ujmując panu Stuhrowi ani reżyserowi (mimo że nazwał Stasia narkomanem, więc widocznie niewiele wie o jego życiu), obsadzenie go w roli Witkacego jest absurdem i rzeczą nie do przyjęcia.
musiałem przerwać oglądanie. Czytałem trochę Witkacego, Powieści, a także książkę poniekąd autobiograficzną "narkotyki niemyte dusze" i wizerunek Witkacego jaki mamy w filmie po prostu mnie odrzucił.
interesująca recenzja
Na film się wybieram a ta recenzja jeszcze bardziej zachęciła mnie do pójścia do kina
... NIE WAŻNE JAK JEST ZROBIONY TEN FILM, LECZ JAKIE NIESIE ZA SOBĄ PRZESŁANIE... JA PEWNIE I TAK GO NIE OBEJRZĘ BO LUDZKIE ŻYCIE TO KWADRATURA KOŁA, TYLKO AKTORZY WKŁADAJĄ INNE MASKI I PRZYWDZIEWAJĄ INNE SZATY... Pozdrawiam - ALL
Świetny film!
Świetny film, świetnie zagrany. Sceny, które staną się kultowe! Polecam.
SUPER!!
Dawno nie widziałm tak dobrej polskiej produkcji!!!!!!
Mistyfikacja - widziałam i się nie zchwycam:-/
Film mi się niestety nie podobał,o ile filmy można w ogóle rozpatrywać w kategorii podobania się lub nie i na tej podstawie wystawiać miarodajną ocenę...Jednak nie dla mnie jest ten film i to nie chodzi o postać Witkacego. Owszem aktorzy pokazali się z dobrej strony (!) myślę jednak, że na Jerzego i Macieja Stuhrów patrzymy trochę przez pryzmat ich wcześniejszych filmów czy występów w kabaretach(syn), skoro oni graja to na pewno będzie zabawnie, hmmm ...Czy było?
Pomieszanie z poplątaniem.
Mimo wszystko zachęcam do obejrzenia filmu,aby wyrobić sobie własne zdanie na ten temat.
SIW - umistyfikowany
Czekam z niecierpliwością. Stasiek to moja miłość z czasów studenckich: magisterka na temat jego listów do Malinowskiego... Ach!! Ten film może być ciekawy; zobaczymy, ocenimy.
Warto
Jestem przekonana o dobrej jakosci filmu bo nad nią pracują wspaniali aktorzy, mnn. Ania Pasek. Brawo dla tej pani!



Osoby, którym podobał się film "Mistyfikacja", wysoko oceniły także:

