


Film oparty na prawdziwych wydarzeniach jakie miały miejsce w Detroit w latach 60’tych. Opowiada o Robercie Kearnsie, wykładowcy uniwersyteckim i jednocześnie wynalazcy, który w pojedynkę sądził się z wielkimi koncernami samochodowymi o odszkodowanie, gdyż te wykorzystały jego dzieło – nowoczesne ówcześnie wyposażenie samochodów - wycieraczki o regulowanym czasie pracy.


Cały film opiera się na roli Grega Kinneara. To świetny aktor, w jego interpretacji Kearns do końca pozostaje postacią ze skazą, ambiwalentną, nieustannie balansującą między szlachetnością a egoizmem. Kibicujemy jego walce, ale równocześnie potępiamy, że naukowiec nic nie robi sobie z kosztów, jakie ta walka niesie.




Osoby, którym podobał się film "Przebłysk geniuszu", wysoko oceniły także:

