


„Co nas kręci, co nas podnieca” to powrót reżysera na ukochany Manhattan. A fabuła, jak zawsze, porusza tematykę relacji uczuciowych, które zdają się być dla Allena niewyczerpanym źródłem inspiracji. 20-letnia Melody (Evan Rachel Wood) ucieka od małomiasteczkowej rodzinnej sielanki i znajduje tymczasową przystań w nowojorskim mieszkaniu ekscentrycznego geniusza Borisa (Larry David).


Powrót złośliwego Żyda - Piotr Pluciński









Larry David, hollywoodzki komik, producent i scenarzysta, współtwórca sukcesu "Kronik Seinfelda", jest najlepszą inkarnacją allenowskiej persony, jaką Woody mógł sobie wymarzyć.

(4)

FACET MA STYL
Z KAŻDEGO CZŁOWIEKA MOŻNA ZROBIĆ WARIATA...
JEDNAK
"TRZEBA WIEDZIEĆ KIEDY ZE SCENY ZEJŚĆ NIEPOKONANYM"
SZACUNEK DLA PANA MARKOWSKIEGO Z "PERFECT"
LUB
SPAŚĆ NA PYSK!!!
PODNIEŚĆ SIĘ, PRZEPROSIĆ GRZECZNIE I IŚĆ DALEJ PRZEZ ŻYCIE.
SAMURAI
allen w pełnej krasie
typowo w jego stylu, dialogi i zachowania bohaterów typowe dla woody'ego. można się pośmiać, przyjemny film na piątkowy wieczór.
Allen juz nie smieszy...
Uwielbiam Allena i od wielu lat ogladam,ale ten film jest naprawde beznadziejny.Jasne ,ze ostatnie jego filmy to juz nie to co "Strzaly na Brodwayu " czy "Jej wysokosc..." ,ale jego dowcip i klimat- no coz ...Ostatni film jest nudny,obsadzony drugoligowymi aktorami,a dialogi zupelnie nie smiesza.Film o niczym .Nie mozna wprost uwierzyc.Pustka.



Osoby, którym podobał się film "Co nas kręci, co nas podnieca", wysoko oceniły także:

