""Co nas kręci..." jest więc znów dziełem z gatunku osobistych, podszytym biograficznymi podtekstami wyznaniem artysty, który poczuł, że należy już do przeszłości, że głos jego nie przystaje do ducha nowych czasów, że przebrzmiał. Wyznaniem z jednej strony narcystycznym, z drugiej jednak - głęboko autoironicznym."
Maria Kornatowska, Kino
"Wystarczyło trochę przeróbek i gotowy materiał trafił przed kamerę. W sumie niepotrzebnie, a przynajmniej za wcześnie, i to nie dlatego, że jest beznadziejny, ale jednak niedopracowany i tylko pobieżnie uaktualniony. Allena na pewno stać na dużo więcej. "
Zbigniew Banaś, Film