


Jest to pierwsza realizacja filmowa dramatu Słowackiego, reżyser Dariusz Zawiślak zaproponował film we współczesnej konwencji. Akcja Balladyny rozgrywa się w zgiełku wielkiego miasta. Książę na białym rumaku stał się milionerem w luksusowej limuzynie. A wiejski rozrabiaka Grabiec (w tej roli Stefan Friedmann) - bezdomnym spod miejskiej galerii.

(1)

Niech żyją bryki!
Nie wiem, dlaczego w ogóle się pisze i mówi, że ten koszmarek ma coś wspólnego ze Słowackim. Dzieci które nie mają ochoty czytać lektury, niech czytają bryki. A na ten film mogą ewentualnie iść ci, którzy bardzo chcą zmarnować czas i obejrzeć głupi komiks.



Osoby, którym podobał się film "Balladyna", wysoko oceniły także:

