Andrzej Zwaniecki, Film
Świat przechodzi właśnie szalone zmiany, a wydarzenia nabierają przyspieszenia. Tymczasem w filmie jednostajny rytm retrospekcji, senna narracja przy użyciu głosu zza kadru i pozbawione dramatycznego napięcia sekwencje sugerują, ze świat zastygł w miejscu.