

W samym środku Warszawy członkowie jednego z fanklubów Michaela Jacksona zorganizowali pokaz tańca w tłumie, czyli tzw. flash moba. więcej o filmie
obsada: Michael Jackson, Orianthi Wasza ocena:

szukam piosenki
Po około godzinie filmu jest podkład muzyczny Jacksona ale nie wiem jaki tytuł piosenki.Może ktoś rozpoznaje
Dla tych ,którzy jeszcze tego filmu nie widzieli-dobra wiadomośc mozna sobie juz od tego weekednu wypożyczac w VOD w N. Ogladanie do woli ;-)
Fajny
Byłam trzy dni po premierze ... fajny był ^^ ...;|
szkoda go :(
Co by nie mówić był wielką gwiazdą, a film pokazuje, że też nie był złym człowiekiem, może nawet naiwnym i ufnym, show przygotowywał naprawdę 1wsza klasa, szkoda, że nie doczekał koncertów. Film bardzo mi się podobał, oglądałam już dwa razy i obejrzałabym jeszcze raz. Polecam!
bylem na filmie i zobaczylem upadek juz dawno upadnietego ex piosenkarza
SUPER FILM
BYŁAM NA FILMIE I JEST SUPER JAK BYM MOGŁA TO BYM OGLĄDAŁA GO CO DZIENNIE MONIKA
Hej ja mam ten film kto chce zapraszam na gg 1759285
jak ściągnąc?
hej!
Czy ktoś może napisac mi jak sciągnąc film "This Is It"??
this is it
A ja byłam 3 razy na filmie !!!! I poszła bym 4 ale w Łodzi już nie graja
this is it
MJ genialnie śpiewał i tańczył po mimo tak długiej przerwy
kocham ten film bo pokazuje prawdę o wrażliwym ciepłym człowieku jakim był MJ:*
ja
widziałam genialne:) cały film śmieszny ale na końcówce aż płakać sie chce
this is it
wspanialy film, bylam na nim w kinie, ale gdy tylko zobaczylam mozliwosc kupienia go w one step, nie zawachalam sie ani przez chwile i wyspalam sms'a, z zamowieniem dostalam taki maly katalog, z ktorego zamowilam kilka produtkow na swieta, dostalam tez gwarancje dostawy przez swietami, wiec mam skoro z glowy:)
m.jackson this is it 2009
tak to prawda fajowy film ale jest moment jak by chcial nam coś pszekazać a jednocześnie żegnał z nami jestem pod wrarzeniem tego filmu
o to było super
mieszkam w małym miasteczku i myślałam że niebędzie unas ego filmu a jednak był ale jak był super płakałam xd
Geniusz...nie tylko
Film stał się udokumentowaniem tego jakim Geniuszem i wspaniałym człowiekiem był Michael, który był zbyt dobry aby żyć na tym świecie. Byłam fanką Michaela zawsze i jak na razie to nikt mu ani nie dorównał ani nie był od niego lepszy. Takiej osobie można przypisać nie tylko stwierdzenie Król popu, ale Król muzyki każdej!!! Kocham Go!!
mj
cos cudownego!!!!uwielbiam ten film!!! nie moge sie doczekac kiedy bedzie na dvd bo chce go miec u siebie w domu aby w kazdej wolnej chwili wlaczyc i podziwiac krola.... czlowiek tak naprawde skomnego o wielkim sercu
Byłam, widziałam, znakomite!
Bardzo fajny film, taki w stylu piosenek Michaela :)
Na początku utwór spokojny, z czasem nabiera tempa żeby na końcu dać czadu! :)
I tak było w filmie na początku - przynajmniej tak mi się wydawało- trochę gorsze tańce, gorsza forma potem MJ się rozwija .. a na końcu ... robiło mi się gorąco! Moje ulubione powiedzenie z filmu "rzucam marynarkę, a potem spalmy ją!";)))
Film pokazuje MJ jako wspaniałego artystę, wrażliwego i dowcipnego!
Jedno mnie niepokoiło że MJ był taki chudziutki :(
Wspaniały człowiek wspaniała dusza!!
niesamowity film pokazujacy cala prawde o Michaelu Jacksonie!!!
warto zobaczyć!!! ten film pokazuje jak bardzo byliśmy manipulowani i oszukiwani przez prasę z całego świata, która wmawiała nam, że Jackson to dziwak, który ledwo chodzi na nogach i jest wypalony - BZDURY!!! ten człowiek niezwykle utalentowany do końca miał siłę i wizję!!! do końca życia obdarzony był niesamowitym wokalem i wróciłby tą trasą koncertową jak nic!!! warto zobaczyć!!! polecam!!!
to jest to!
a ja kupilam sciezke dzwiekowa z najlepzymi utwarami krola popu, smsem w one step, i teraz mozecie mi zazdroscic bo ja sie moge rozkoszowac calymi godzinami jego muzyka!
This is it
Byłam dwa dni temu w Warszawie w Multikinie. To był piątkowy wieczór. Zadziwiło mnie to, że tak duża sala była prawie pełna. Oglądający, to ludzie w przeróżnym wieku. Od samego początku nie było słychać chrupania popcornu, chipsów etc. - zupełna cisza i dobrze, bo nie lubię tych szmerów w kinie. Co do filmu, to trudno mówić, że to arcydzieło, ot zlepek różnych ujęć, ale dających możliwość odsłuchania i zobaczenia Mistrza we wszystkich kawałkach, które chciał jeszcze raz zaprezentować światu. Osoba Michaela na scenie zrobiła na mnie piorunujące wrażenie. Widać, że przygotowywał się z zapałem i dawał z siebie na prawdę dużo. Oprócz głosu, który rzeczywiście powala, ruchów scenicznych, urzeka także jego łagodność, skromność i stosunek do innych współpracowników. Nie chcę wnikać, czy to były najlepsze ujęcia Michela z prób, chociaż nie mogłam oprzeć się wrażeniu, że czasami brakowało mu sił... i tłumaczę to wiekiem... Chcę wierzyć, że cieszył się na te koncerty i chcę zapamiętać go w taki sposób, w jaki zaprezentował go reżyser Ortega; jako profesjonalistę, zaangażowanego w każdy szczegół.
I jakiekolwiek były pobudki opublikowania tego filmu, to cenię u reżysera to, że dał w tym filmie wyraz misji Michaela "make the world better and starting with the men in the mirror", czyli to za co chyba cały czas był obśmiewany...