


Film "Walentynki" przedstawia historię dziesięciu mieszkańców Los Angeles, których losy splatają się w dniu świętego Walentego. Wydarzenia ukazane są z perspektywy wielu postaci, znajdujących się w różnych momentach życia i na różne sposoby zaangażowanych w bycie z drugą osobą


(Nie)dyskretny urok pozorów - Piotr Pluciński









W tym wypadku o umiar niezwykle trudno: blisko dwadzieścia gwiazd i gwiazdeczek walczy o naszą uwagę w równorzędnych epizodach. Nie trzeba być matematycznym omnibusem, by przeliczyć ile ekranowego czasu przypada każdej z nich...

(4)

Jeżelu ktoś zdecydowanie stawia na lżejsze kino, niż na przyciężkawy film z ambicjami, na pewno się nie zawidzie ;) Mimo, że jest we wtorek przed 15, może uda mi się przywołać klimat walentynek ;)
średniej klasy film
takie tam, kino 3***, historia banalna i przewidywalna od początku do końca, z braku laku można obejrzeć, ale już naprawdę jak się komuś nudzi...
z nudów można iść
byłam na nim na walentynki. spodziewałam się czegoś bardziej wciągającego biorąc pod uwagę ze obsada filmu bardzo dobra. natomiast sam film raczej średni. komedii to tam prawie nie było (ze 3 momenty do śmiechu) typowo amerykański
; ))
Bylam na tym w kinie .Uwazam ze to naprawde bardzo fajny film . Polecam . Najlepsza obsada !!; DD
Wybrałam się na film zwabiona obsadą i porównaniami do jednej z moich ulubionych komedii romantycznych "love actually". Niestety "Walentynki" nie dorównują "To właśnie miłość"... Przyznam, że nastawiałam się na lekki i przyjemny film, ale który wzbudza pozytywne uczucia. Człowiek wychodzi zadowolony z kina i wie, że nie stracił czasu ani pieniędzy. W tym przypadku, proponuję wypożyczyć film i obejrzeć go w domowym zaciszy, albo i nie w spokoju. Nawet jak będziecie mieli coś innego do roboty podczas seansu, to nie będziecie zawiedzeni, że jakiś fragment filmu wam umknął. Reasumując film nie spełnił oczekiwań. Był spoko, bez rewelacji i euforii. Tak jak mówię, do obejrzenia w domu.
Przeciętny.
Poprawny, momentami uroczy, ale troche sie dłuzy.
koszmar !
ostrzegam wszystkich - dawno tak nudnego filmu nie widzialam. Wiem ze komedie romantyczne nie obfituja w efekty specjanle ani nie sa nastawiona na trzymanie ogladajacego w napieciu,ale na tym fiilmie idzie po prostu zasnac! po takiej obsadzie spodiewalam sie czegos o wiele lepszego. Lepiej zostancie w domu i obejrzycjcie "to tylko milosc" - 100 razy lepszy film od "Walentynek".



Osoby, którym podobał się film "Walentynki", wysoko oceniły także:

