Kwiat pustyni (2009)
RECENZJE REDAKCYJNE
Piotr Pluciński
Sherry Horman aż za bardzo myśli filmowymi szablonami: miast dramatu kobiety dostrzega dramat bohaterki, zamiast tego co istotne, widzi to co można ładnie wykadrować. Dlatego ważniejsza od bezpowrotnie utraconej płciowej tożsamości jest dramaturgia: widmo deportacji, przyjęcie na salonach, i oprawa.
RECENZJE PRASY
Jan Topolski, Kino
Podsumowanie: ważny temat, słuszna sprawa; nieprawdopodobne losy i siła kobiety. Jednak także - sztampa realizacji, przerost dobrych intencji, brak konsekwencji w estetyce, nastroju i wnioskach. Szkoda.
Ola Salwa, Film
Reżyserka nie panuje nad aktorami, którzy albo potwornie szarżują (Hawkins oraz obsadzona w roli szefowej agencji modelek Juliet Stevenson), albo grają tak sztywno - to przypadek Liyi Kebede - że więcej życia znajdziemy w manekinie. Niestety, na takiej reżyserskiej pustynii nic nie ma prawa zakwitnąć.