search

WP.pl (Wirtualna Polska) oficjalnym patronem filmu na DVD


repertuar kin
Wpisz nazwę miasta:
Na co do kina w ten weekend?
Repertuar kin

Książę Persji: Piaski czasu (2009)

Recenzja "W poszukiwaniu straconego czasu"

poniedziałek, 19 lipca 2010 09:27
Ocena Recenzenta:
Średnia ocena:
Ocena 31/5
Oceń recenzję:
"Książę Persji" spodoba się wszystkim graczom. Jest to chyba pierwszy film na podstawie gry wideo, który nie niszczy materiału wyjściowego, udanie przemyca charakterystyczne elementy i nie odrzuca na pierwszy rzut oka. Co nie najlepiej świadczy o wcześniejszych próbach ekranizacji gier, bo "Książe Persji: Piaski czasu" to produkcja po prostu średnia, ulatująca z głowy tuż po seansie. Czyżby Jerry Bruckheimer stracił swój złoty dotyk?

Głównym bohaterem filmu jest Dastan, książę potężnej Persji, niegdyś przygarnięty z ulicy przez króla wzruszonego aktem dziecięcej odwagi. Dastan pomaga dwóm braciom i wujowi Nazirowi w ataku na święte miasto Alamut, które podobno ukrywa broń przeznaczoną dla przeciwników Persji. Szybko się okazuje, że arsenał nie istnieje, a prawdziwym celem ataku jest potężny sztylet, którego użycie cofa czas o minutę. Wrobiony w morderstwo własnego ojca Dastan musi uciekać przed przyszywanymi braćmi i armią. Zabiera się z nim piękna Tamina, księżniczka Alamut, zdeterminowana, aby bronić magicznej broni przed siłami zła. Tak zaczyna się podróż, która musi się skończyć miłością na całe życiem i happy endem. Aha, i ratują przy okazji świat przed gniewem bogów.

"Książę Persji" to nie "Piraci z Karaibów", a Jake Gyllenhaal to nie Johnny Depp. Kowboj z "Tajemnicy Brokeback Mountain" mocno przypakował tak, że najpierw widzimy potężne ramiona, szeroką szyję, a dopiero później chłopięcą twarz. Trudno dostrzec aktora pod całą tą górą mięśni. Książę ma urok chłopca stajennego i takiż mniej więcej intelekt. Z łatwością manipuluje nim wuj Nizam, którego gra Ben Kingsley. Najważniejszym narzędziem aktorskim Sir Kinglseya w "Księciu Persji" jest złowrogie spojrzenie, podkreślone mocno przez grubą czarną kredkę. Przez to Nizam przypomina wyjątkowo złego Jafara z animowanego "Alladyna". Na ich tle wyjątkowo dobrze wypada Gemma Arterton. Jej postać, księżniczka Tamina, jest oczywiście uroczo irytująca i na tyle piękna, że przymknąć można oko na słabe, podręcznikowe dialogi.

Niestety zespół wspomagający głównych aktorów nie podołał zadaniu. Szczególnie irytujący jest Alfred Molina w roli starożytnego "biznesmena" Amara organizującego wyścigi strusi. Element komiczny raczej w "Księciu Persji" irytuje, niż rozśmiesza. No i raz jeszcze dowiadujemy się, że jeśli już mieszkańcy Persji mówią po angielsku, to z brytyjskim akcentem wprost z Oxfordu. Film może popisać się za to pięknymi zdjęciami i scenografią. Wygląda najlepiej szczególnie wtedy, kiedy zamiast efektów specjalnych prezentuje nam prawdziwą pustynię. Wnętrza są odpowiednio arabskie, za to stroje, wzorowane na ubraniach postaci z gier, egzotyczne i przyciągające wzrok (szczególnie garderoba Taminy).

Niestety nie można powiedzieć tego samego o montażu. Może ktoś powinien uświadomić twórcom "Księcia Persji", że Dastan to nie Bourne, a miecze to nie pistolety. Zrealizowane właśnie w takiej rwanej, szybkiej konwencji sceny potyczek są raczej irytujące niż widowiskowe. A do tego jakiś geniusz zastosował jeszcze dziwne filtry w scenach przedstawiających mrocznych przeciwników i żeby było jeszcze lepiej, w losowych momentach dołożył efekt slow motion.

Dzięki temu "Księcia Persji" wcale nie ogląda się jako wysokobudżetowej produkcji Jerry'ego Bruckheimera, ale jak film akcji, który usilnie stara się zatuszować swoje braki, niebezpiecznie zbliżając się do poziomu "Xeny wojowniczej księżczniczki". W kategorii superprodukcji przygodowej przegrywa niestety nawet ze średnim, ocenionym przez nas na zaledwie 6 "Iron Manem 2". A wystarczyło zrobić "Piratów z Karaibów" w piaskownicy.
Michał Piwowarczyk

A TERAZ...

wyslij znajomym  Wyślij znajomym
drukuj  Drukuj

Opinie

Ocena: 0 [0]
~mobilka [2011-11-23 09:28]

mnie tam się podobał :) a ten jake … :) w sobotę wcześniejszym wieczorkiem chętnie przypomnę sobie fabułkę na hbo :)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~donvito [2010-05-23 10:21]

najgorszy od dłuższego czasu
Mam 33 lata, jestem fanem kina, oglądam wszystko, z reguły filmy są kiepskie, czasem dobre, na prawdę rzadko bardzo dobre. Na POP nie udało mi się dotrwać do końca, czekałem ostatnie 30 min na swoich synów na korytarzu. Mumia, chociaż gniot na potęgę była super filmikiem w porównaniu do tych pompatycznych bzdur. Nie polecam, odradzam, przestrzegam...

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~sm.ma [2010-06-05 12:45]

książę
Film taki sobie. Przyjemny dla oka, w miarę nawiązuje do gry, ale wg. mnie za nało tu "chopów, siupów", które w grze występują nagminnie. Wystrzałowe są tylko stroje głównej bohaterki.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~:P [2010-06-04 08:38]

A mi się do końca nie podobał...
Jak na produkcję Walta Disneja spodziewałem się więcej. Grę uwielbiam. Zagrywałem się w pierwszą cześć, tą 2D. Potem przeszedłem z 7 razy cała trylogię z ubisoftu. Ale czegoś mi brakowało w filmie.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Znawca [2010-06-03 14:36]

Mnie się podobał
Ja ze swojej strony polecam. Całkiem fajny film. Część wad z recenzji jest obiektywna, ale większość jest wyolbrzymiona. Na mnie film ten wywarł pozytywne wrażenie i nie żałuję, że go wybrałem w kinie.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~lordjames [2010-05-30 11:51]

pozytywne zaskoczenie, chociaż ucieczki żywcem wzięte
z "13 dzielnicy" są nieporozumieniem. ale poza tym akcja naprawdę wciąga. warto obejrzeć.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~goodi [2010-05-26 23:39]

Polecam
Bylam dzisiaj na PoP w kinie... naprawde bardzo fajnie zrobiony film! Nie moglam oderwac od niego wzroku :)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~dawid333 [2010-05-24 21:31]

Fajny
Fajna była scena se strzałami na początku jak wspinał się po murze.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Aga [2010-05-24 09:39]

Całkiem całkiem
Nie jestm fanką tego rodzaju filmów, ale wybraliśmy się wczoraj do kina. Film całkiem niezły. Historia trzymająca się jednej całości, mało scen pt. "a teraz całujemy się 15 minut filmu", ciekawie zrobiony, ładne widoki na pustyni. Trochę przesadzone efekty specjalne przy bitwie z asasinami, ale ogólnie polecam na niedzielne popołudnie.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Tomek [2010-05-22 00:55]

Co za gniot...
Byłem dzisiaj z dziewczyną w kinie i strasznie żałuje że akurat ten film wybraliśmy. Lepiej poczekać na DVD.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~bezstronna [2010-05-21 23:01]

Film
dzisiaj byłam na premierze,naprawde warto zaobaczyć ,film akcji-jeden z lepszych filmów -jakie można było ostatnio obejrzeć,polecam.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~zul [2010-05-17 11:49]

pierwsze wrazenie
wydaje mi sie ze bedzie lipa,cos w stylu Krol skorpion

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Ramona [2010-05-01 10:16]

Nie wiem sama, ale mam wrażenie, ze nic dobrego z tego nie będzie

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~zuczek [2010-03-17 18:28]

Film będzie spoko cała moja klasa na niego idzie. i też grałem w trylogie.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~zuczek [2010-03-17 18:28]

Film będzie spoko cała moja klasa na niego idzie. i też grałem w trylogie.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~KriS_NS [2009-12-17 18:51]

Oby było epicko ;)
Jeśli film nie będzie tylko gniotem w stylu filmów Uwe Boll'a i będzie zrobiony z rozmachem, tak jak każda z gier Prince of Persia (licząc od Sands of Time) to chętnie obejrzę. Oby była to epicka opowieść. Jeśli zabraknie tu tego pierwiastka epickości, ewolucji które może wykonywać książę oraz magii i różnorakich stworów tudzież nietuzinkowych postaci to film będzie jedną wielką klapą, w każdym razie dla fanów serii.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Kiedy to będzie [2009-11-16 19:54]

ale i tak bede czekał
grałem we wszystkie częś ci POP film tez zamierzam obejrzeć

odpowiedz