


Perseusz (Sam Worthington), urodzony jako bóg, ale wychowany jak człowiek, nie jest w stanie uratować swojej rodziny przed Hadesem (Ralph Fiennes) — mściwym bogiem świata zmarłych. Nie mając nic do stracenia, mężczyzna zgłasza się na ochotnika, by poprowadzić wyprawę do zakazanego świata Hadesa.


Jak zabijano Krakena - Tomasz Pstrągowski/Komiksomania.pl









Rozumiem krytyków - "Starcie Tytanów" nie jest filmem wzbudzającym zachwyt. Ale mi bliższa jest ocena widzów. To sprawnie zrealizowane kino rozrywkowe. Z odpowiednio wysokim budżetem, świetnymi efektami specjalnymi i znanymi nazwiskami w obsadzie. Akurat do obejrzenia w jakiś zimny jesienny wieczór, gdy polska telewizja znów będzie chciała uraczyć nas wersją sprzed 30 lat.
Sandałowa apokalipsa - Piotr Pluciński









W przenoszeniu słynnego greckiego mitu na ekran, Louis Leterrier jest wyjątkowo dosadny. Fabularny szkielet konstruuje w oparciu o pompatyczny dialog i błahą przyczynowość, które dać mu mają pretekst do spuszczenia ze smyczy fachowców od efektów specjalnych

(6)

Jak dla mnie brzmi zachęcająco⌠Szkoda, że Miko wycięli. W sumie zobaczyłbym, jak sobie radzi w czymś innym niż tylko w tańcu⌠Bodajże pod koniec miesiąca, 30, ma być na hbo.
Podróba
Ten oto film jest nędzną kopią książki pt. Percy Jackson i bogowie olimpijscy: Złodziej Pioruna. Historia jest niemal identyczna. Zachęcam do przeczytania tej książki.
Bardzo dobre amerykańskie kino.
Gdy czyta się mitologię wyobraźnia tworzy mityczne postacie, ale jak je pokazać na ekranie? Poza Zeusem na Olimpie wszystkie istotne postacie są dopracowane i robią wrażenie szczególnie Hades. Kraken na prawdę jest olbrzymi i nawet w zestawieniu z bogami pokazuje ich bezsilność - ale każdy ma swój słaby punkt. Może trochę za dużo walk, bieganiny i efektów specjnych, które pokazują, że w dziwcinie technologii Hollywood zostawił Świat daleko w tyle - ale przez to treść treść filmu trochę jest przytłamszona formą.
Zgadzam się z przedmówcami.Film (jeśli to coś można nazwać filmem)to totalne dno... Zdjęcia na poziomie dobrego amatora..nic więcej o tym (filmie)nieda się powiedzieć
Mi się film podobał. Byłem na wersji 3D. Każdy narzeka na tą wersję i mówi że czasami mało widać. Nie zgadzam się z ta opinią. Ogólnie cały czas się coś dzieje i nie sposób się nudzić. Polecam.
totalne dno i bezdnadzieja
ten film to niewątpliwie najgorszu film jaki oglądałem wciągu kilku lat, po 20 min siedzenia na w kinie trzymało mnie tylko to że zapłaciłem za bilety i chciałem dojeść popkorn
Starcie Robaków
Przyznam, że wiele oczekiwałem po tym filmie, a wyszło wielkie rozczarowanie. Film wg. mie był jakiś taki chaotyczny i bez charyzmy, Mozna wręcz powiedzieć nudny.
UWAGA!!! TEN FILM TO TOTALNE DNO!!!
wlasnie wrocilem z kina i...masakra!!! co za kicz tandeta beznadzieja i az brak mi slow...wiekszego gowna w kinie w zyciu nie widzialem..ten film powinien byc dodawany do jakiegos brukowca w kiosku! to nie jest film do kina!Ludzie ostrzegam! ja po 30 minutach chcialem wyjsc..ale zostalem ze wzgledu na brata ktory ma lat 16 i chcial zobaczyc do konca po czym rowniez stwierdzil ze film porazka! od 1-10 daje 1+ i tak nie wiem za co...



Osoby, którym podobał się film "Starcie tytanów", wysoko oceniły także:

