Andrzej Zwaniecki, Film
Pattinson pozuje na Jamesa Deana, ale w taki sposób, jakby Dean był modelem w reklamach dżinsów, a nie "buntownikiem bez powodu". Nic to - miliony nastolatek zauroczonych przezeń w serii "Zmierzch" i tak pobiegną go oglądać. Co najwyraźniej jest jedynym celem autorów tego przedsięwzięcia.