



"Uczeń czarnoksiężnika" w reżyserii Jona Turteltauba opowiada o perypetiach chłopaka zatrudniającego się jako pomocnik współczesnego czarodzieja. Balthazar Blake (Nicolas Cage) jest współczesnym mistrzem magii, który próbuje chronić Manhattan przed siłami zła i przeciwnikiem z przeszłości, Maximem Horvathem (Alfred Molina). By go pokonać, Balthazar musi jednak mieć sprzymierzeńca, szkoli więc Dave’a Stutlera (Jay Baruchel). Niczym niewyróżniający się młodzieniec nie ma jednak ochoty mu pomagać, chociaż czarodziej widzi w nim ukryty magiczny potencjał. Razem, trochę wbrew sobie, spróbują uratować miasto przed siłami zła.


Wizjoner poszukiwany - Piotr Pluciński









Swoboda z jaką Jon Turteltaub łączy konwencję staroświeckiego fantasy ze współczesnym kinem młodzieżowym może przyprawić o zawrót głowy. Nic nie trwa u niego dłużej niż kilka sekund, przyczynowość zdarzeń jawi się banalnymi pretekstami, a wizualne czary atakują z taką częstotliwością, że już po kilkunastu minutach trudno wykrzesać z siebie odrobinę zaangażowania. "Uczeń czarnoksiężnika" to zadyma dla zadymy - filmopodobny fast food, którego przyswajalność jest równie kłopotliwa, co oglądanie bujnej cieniowanej czupryny na głowie Nicolasa Cage.

Fajnie się oglądało. Troche Cage mi w tym wszystkim przeszkadzał, acz całość w porządku. W sobotę po 18 na Hbo kolejna emisja, jak ktoś nie widział, a jest ciekaw :)
czarnoksieznik
ten film jest fajny dje mu 9/10 a ci co pisza ze jest głupi i jak ktosmu daje poniżej 7 to sam jest głupi
mi się film podobał...
szczególnie podobała mi się ta scena, gdzie Dave zaprosił tą dziewczynę do klatki i leciała muzyka :)))
Ogólnie to 8/10 może nawet 9
ten uczen..to jakas kpina.
skad oni wzieli takiego "aktora" widze go w drugim filmie i w obu wyglada i zachowuje sie jak uposledzone dziecko, jest to zenujace i denerwujace podczas ogladania. irytujaca osoba!
3D?
Do "ucznia" - nie wiem jak mankamentem może być fakt, że nie ma filmu w wersji 3D. Technika ta nie jest jeszcze do końca dopracowana, źle się taki film ogląda, bolą oczy, a jak są napisy to już w ogóle z filmu nic się nie wie. Według mnie to, że w kinie są filmy w wersji 3D i nie ma możliwości obejrzenia go w 2D jest dość sporym dla mnie utrudnieniem.
Jestem za stary
Przynudzali i ciągle rzucali się kulkami. Widowiskowy, ale spodziewałem się czegoś w rodzaju "Księcia Persji", stąd zawód.
....
szczerze to uwazam ze film kiepski oczywiscie mozna obejrzec jak sie komus nudzi ale mnie miejscami nudzil w skali 1do 10 niestety dam 3 ewentualnie 4
uczen
film ma scenariusz inny niż wszystkie.....nie jest przesadzony,więc się nie nudzi można powiedzieć że akcja jest cały czas.bardzo fajnie się go ogląda jedyny minu to to że nie ma go w 3D szczerze POLECAM



Osoby, którym podobał się film "Uczeń czarnoksiężnika", wysoko oceniły także: