search
repertuar kin
Wpisz nazwę miasta:
Na co do kina w ten weekend?
Repertuar kin
Nagrody
tape

Złote Maliny

3 nagrody

4 nominacje


Seks w wielkim mieście 2 (2010)

Recenzja "Tandetna filmowa błyskotka"

piątek, 31 grudnia 2010 09:16 | dodane przez Katarzyna Kasperska
Ocena Recenzenta:
Średnia ocena:
Ocena 3/5
Oceń recenzję:
Przed laty serial HBO „Seks w wielkim mieście” zrewolucjonizował spojrzenie Amerykanów na współczesne kobiety. Zdumione purytańskie społeczeństwo zachwyciło się nową american woman i pogrzebało dotychczasową królową, idealna Panią Domu - Marthę Stewart, razem z jej świątecznymi wypiekami.

W 1998 roku okazało się, że kobiety pragną seksu, myślą o seksie, rozmawiają o nim oraz szukają go tak samo nieustannie jak mężczyźni. Jednak są w tym o wiele bardziej wyzwolone, kreatywne, pewne siebie i - co oczywiście nie jest bez znaczenia - przy kasie. Każda z nas mogła się odnaleźć w typie jednej z głównych bohaterek. One nie tylko dały nam seks, miłość i energię wielkiego miasta, ale także zupełnie nowy charakter kobiecych przyjaźni. Status „przyjaciółki” zyskał moc na równi istotną co nasz rodzic, narzeczony, czy mąż.

Jednak 12 lat później rewolucja została zaprzedana za blichtr, przepych i nadmierną teatralność. Do tej pory cztery babki z „Seksu w wielkim mieście” były ikonami mody. Teraz stały się jej ofiarami.

Wierna sympatyczka serialu wciąż zadaje sobie jedno pytanie: Gdzie się podziały moje przyjaciółki?

Od pierwszej długometrażowej produkcji minęły dwa lata. Tym razem osią filmu jest kryzys małżeński Carrie i Biga. Popularnej pisarce doskwiera rutyna, która wdarła się do ich nowobogackiego życia na Manhattanie z widokiem na Central Park. Problemy ma jednak nie tylko piękna pani Preston. Charlotte nie daje sobie rady z dziećmi i wpada w obsesję na punkcie niani, która nie nosi stanika. Miranda, jak zwykle, próbuje połączyć życie osobiste z zawodowym. A nieposkromiona i jak zwykle fantastyczna Samantha przechodzi... menopauzę. Los uśmiecha się jednak do utrapionych bohaterek i wszystkie wyruszają w bajeczną, luksusową i na dodatek darmową, wyprawę do Emiratów Arabskich. Tam w krainie ociekającym pustynnym złotem i nie tylko, dziewczyny będą grzeszyć banalnymi problemami, przerysowanym wyglądem, niewiarygodnymi sytuacjami i co ciekawsze – zdradą.

Zbyt bogaty i błyszczący świat, bijący blaskiem z ekranu, bardziej nas irytuje niż bawi lub pociesza. Żeby wieść życie godne postaci z SWM, trzeba wyjść co najmniej za Donalda Trumpa i to bez intercyzy. Dziewczyny są wciąż urocze i nadal można je polubić, jednak ich obecne problemy i sytuacje w których się znalazły zdecydowanie nie ułatwiają nam identyfikacji. Tym razem producenci filmu ze swoich bohaterek i widowni zrobili pazerne sroki pragnące błyskotek.

Po zakończeniu projekcji okazuje się, że druga próba przeniesienia przygód, lęków i miłosnych perypetii z Nowego Jorku na srebrny ekran jest nie tylko błędem, ale i nokautem dla całej konwencji serialu. Przekaz i rewolucyjny charakter znanej serii został wyprzedany za bezcen. Film popadł w stereotyp od którego serial zawsze skutecznie starał się uciec - „kobiety są głupie i lecą na kasę”. A na dodatek złego, to w najnowszym „Seksie w wielki mieście” jest zdecydowanie za mało seksu i ukochanego Nowego Jorku. No i jak to wszystko miało się udać?

Autor recenzji:

Katarzyna Kasperska Katarzyna Kasperska Goniec

A TERAZ...

wyslij znajomym  Wyślij znajomym
drukuj  Drukuj

Opinie

Ocena: 0 [0]
~love sexAndtheCity [2012-02-04 23:02]

super filmik mam dvd w domku uwielbiam go ogladac jak zreszta cala serie a te stroje ahhhhhh

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Waka waka [2011-12-23 11:09]

Na Hbo to teraz co jakiś czas leci, zauważyłam. W Sylwestrowy wieczór puszczą kolejny raz :)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~samanta [2011-11-16 22:34]

serial mnie zachwycił mnie swoją bezpośrednim podejściem do seksu, życia, związków… bardzo fajnie, że nie pokazano tam spłyconych relacji damsko-męskich. pierwszy film podobał mi się, wzruszał i śmieszył, tam gdzie trzeba. mam nadzieję, że sequel mnie pod tym względem nie zawiedzie :D

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~35latka [2011-01-25 12:26]

Super relaks!!!
Jesteżmy zwolennikami ambitnych produkcji a poszlismy na ten film bo nie było nic ciekawego w repertuarze a skazani byliśmy na cinema city.I po trochę długawym wstępie film fajnie się rozkręcił.jest trochę widoczków,fajna muzyczka,bogate wnętrza.Po wyjściu czuliśmy się jakbyśmy wrócili z wakacji.Odprężeni :)). Ktoś pisze,że stare baby-no cóż,... samo życie,nikt nie będzie wiecznie piękny i młody.A z wiekiem problemy też się zmieniają.W filmie trafnie z przymróżeniem oka pokazane. Dla młodzików -nie wychwycą niuansów,dla starszych-super zabawa i życiowe prawdy :))).

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~gixxx [2010-11-02 18:24]

Mimo że jestem fanką serialu
w którym aż roi się od świetnych pomysłów na scenariusz tak niestety muszę się zgodzić z powyższą opinią. Film obejrzałam właściwie przez sam fakt, że seriale uwielbiam - na film niestety MJP nie miał pomysłu. Trzeba było zrobić, aby zarobić kasę to zrobił. Same nudy i przede wszystkim dla fana - duże rozczarowanie.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
koziołek [2010-10-28 09:04]

Masakra
Jeżeli ktoś chce wybrać się na to do kina, to zachęcam do kupienia popcornu, bo to będzie jedyna rzecz, która umili wam seans. Cały film jest o 4 starych (okropnie już starych kobietach), które na dodatek ubierają się w stylu choinki świątecznej. Film bez fabuły i właściwie bez akcji. Ani się n ie pośmiejecie, ani nie zapłaczacie, no chyba ,że nad ogółem, bo siła wrażeń jakimi zostaniecie porażona skłania ku rozpaczy. Szkoda pieniędzy. A do producentów - szkoda było waszego czasu.

odpowiedz