



Sańka nie usłyszał piątego przykazania i zabił żonę dla rudowłosej Saszy. Dlaczego? Bo łaknął tlenu pięknej dziewczyny. Film Iwana Wyrypajewa to ekranizacja jego kontrowersyjnej sztuki "Tlen", gdzie rapowano Dekalog i którą krytycy uznali za manifest "beztlenowców".


Oryginalność i atrakcyjność stylu Wyrypajewa polega przede wszystkim na tym, że o współczesnej Rosji opowiada czysto intuicyjnie, że problematykę kultury elitarnej nasycił żywiołem kultury niskiej. Sasza i Sańka to rosyjscy niewinni czarodzieje, którzy w poszukiwaniu tlenu prędzej przedawkują CO2, niż odetchną pełną piersią. "Tlen" to kino z misją, ale też kino emocji, dźwięków i obrazów, w całym swym chaosie - przepiękne.
Na pograniczu mediów, na styku kina i sztuk audiowizualnych tańczą ścinki i fragmenty, style i formy. Poszatkowane obrazy są środkiem i celem jednocześnie, bo Wyrypajew nie tylko stosuje polifonię gatunków i informacji, ale także czyni ją tematem filmu. Świeżego, nowatorskiego, wyrastającego ze współczesnej kultury audiowizualnej.

(5)

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!
Osoby, którym podobał się film "Tlen", wysoko oceniły także: