












Bzdura
To nie jest film, tylko jakiś dziwny monolog bez treści. Knot bez ambicji. Co drugi aktor sepleni i żuje gumę. Niedobrze mi się zrobiło pierwszy raz po 5 minutach oglądania. Drugi raz po 8 minutach. Po 10 zrezygnowałem z oglądania.
Szkoda czasu i kasy....
Byłam z córką na tej strasznej komedii Polskiej...Wpadliśmy w większą depresje niż przed tym !!! Czułyśmy się Po seansie jak by ktoś nam zrobił pranie mózgu. Autor chyba pisał scenariusz w wariatkowo...
nieprawda
Byłam, obejrzałam, śmiałam się wraz z innymi widzami. Sporo w tym filmie
kadrów nawiązujących do innych filmów polskich - trzeba mieć perspektywę, a najstarsi aktorzy są tam po to, byśmy mogli ich po prostu zobaczyć!!!i usłyszeć, bo mówią , a nie faflunią jak Jadźka.
W końcu "Małą maturę" Majewski zrobił dla swych kolegów aktorów - też polecam. To są filmy dla ludzi, a nie "krytyków".
bez przesady
z tym największym gniotem w polskim kinie to przesada. Gdyby film zrobił Wajda, albo Machulski, a zagrał Karolak, Brodzik to wtedy nie ocenilibyście tak tego filmu. Trochę sprawiedliwości. Widziałam film i uważam, że może nie jest najlepszym filmem tego roku ale można go spokojnie obejrzeć. Fajne plenery, mała znani aktorzy, teksty takie jak używają terza niestety młodzi ludzie. Dziękuję
gniot
W ostatnim czasie często odwiedzam kino, i to "coś" to najgorsze co oglądałem. Strata czasu i pieniędzy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
to jest chyba Manifest.....
Niestety czytam recenzje dopiero po powrocie z seansu. A czytam je, bo jestem zażenowany tym co zobaczyłem. Naprawdę jestem w szoku - takiego dna nie oglądałem nigdy wcześniej. O co chodziło reżyserowi? Kilka pytań do uważnych kinomanów:
1. Do czego służy wątek starszej pary?
2. O co chodzi ze ślubem na końcu? Jednym ślubem?
3. Dlaczego Agnieszka zamienia samochód na malucha?
4. Co jest śmiesznego w tekstach?
A może ten film to manifest nowego polskiego symbolizmu kretynicznego?
Idę spać. Tylko czy po tym horrorze zasnę?
ten film jest gorszy niz moj nick ;-) a tak serio to porazka i tragedia....strata czasu.... zeby nie powiedziec gorzej...
PORAŻKA....
...generalnie jestem fanem polskiego kina i staram się obejrzeć wszystko co nasi spece showbiznesu produkują ale to co zobaczyłem w minioną sobotę przeszło moje najgorsze oczekiwania. Widzowie w kinie śmiali się tylko dlatego że ogarniała ich tzw. "głupawka" z bezsensowności tego gniotu. Ktoś kto wprowadza coś takiego na duży ekran powinien ponieść odpowiedzialność materialną za sprzedane bilety i oszukanie polskiego widza. Brakuje mi słów na określenie beznajdziejności tego filmu. Jeżeli nie masz na co wydać 23 złotych polskich daj je poprostu przypadkowo spotkanemu na ulicy dziecku np. na lody. Pozdrawiam
bo zupa była zbyt słona
hejka, wielka pozdrowka dla wszystkich ktorzy to czytają :) no więc tak, mialam dać znac o filmie jednak nic Wam nie powiem ponieważ w dalszym ciągu nic o nim nie wiem. Wybierałam się, to fakt, chęci były ale czasem to nie wystarcza. Jak kiedyś obejrzę go w telewizji to się odezwę :) ciao
fenomenalny SHIT!
jeden z najgorszych polskich filmów jakie oglądałem ... szkoda kasy :/
juz lece
hejka, na początku wielka pozdrówka ale na temat filmu nic nie wiem, zaraz się wybieram to dam znać co tam się działo :) no to papatki, trzymcie się jesteśmy w kontakcie. Odbior, elo elo...
Fenomen (2010)
Debiutujący w podwójnej roli - scenarzysty i reżysera - Tadeusz Paradowicz, popisał się brakiem jakichkolwiek kompetencji w kierowaniu filmową ekipą.



