search
repertuar kin
Wpisz nazwę miasta:
Na co do kina w ten weekend?
Repertuar kin
Nagrody
tape

Złote Lwy - Gdynia

1 nagroda

1 nominacja


Erratum (2010)

Recenzja "Blisko, ciasno i prawdziwie"

czwartek, 07 kwietnia 2011 16:33 | dodane przez Katarzyna Kasperska
Ocena Recenzenta:
Średnia ocena:
Ocena 43/5
Oceń recenzję:
Jeden z najbardziej oczekiwanych filmów na Festiwalu Filmowym w Gdyni i jeden z najciekawszych polskich debiutów tego roku, zbiera kolejne huczne owacje na stojąco.

Rewelacyjnie zrealizowany debiut Marka Lechkiego wzrusza subtelnością i porusza nieprzeciętną plastyką. Chyba jeszcze nigdy nie byliśmy tak blisko polskiego kina i to w znaczeniu dosłownym. Skadrowany policzek Tomasza Kota wręcz ociera się o nasze źrenice. Ta prawie, że biologiczna obserwacja wydarzeń i emocji wygrywanych przed nami na ekranie, łamie nam serca i nasyca dusze. "Erratum" w reżyserii Marka Lechkiego jest w jednym zdaniu, prostym filmem o wielu skomplikowanych tematach. I ten fakt czyni z tego obrazu dzieło sztuki.

Michał, w którego rolę wcielił się Tomasz Kot , przypadkowo wraca w rodzinne strony, z których wyjechał, uciekł wręcz, kilkanaście lat wcześniej. Z przymusu zostaje tam na kilka dni dłużej niż planował. Dni mijają mu na spotkaniach z kumplem ze szkolnej ławy, odwiedzinach znienawidzonego ojca - wybitna kreacja Ryszarda Kotysa - oraz na poszukiwaniach rodziny bezdomnego, śmiertelnej ofiary, którą Michał potrącił pierwszej nocy. Wszystkie zdarzenia i bezkarność uczynku ze strony prawa, którego chcąc nie chcąc się dopuścił, nakierują go na drogę powrotną do samego siebie, siebie sprzed kilkunastu lat. Każda kolejno mijająca godzina w swoim rodzinnym mieście będzie dla Michała wędrówką po dawnym życiu, od którego tak bardzo chciał się kiedyś odciąć. Budzą się w nim dawno zapomniane emocje i wspomnienia, zaczyna się zastanawiać nad tym, jak ułożyło się jego życie i dlaczego.

Wielowymiarowość historii Michała, symbolika i niezmierzona ilość jej interpretacji zatrważa widzów już w trakcie trwania seansu. Jednak co jest istotą naszego zdumienia, to płynna i niezwykle powolna akcja dla której jedynym kontrapunktem mogą być nasze emocje.

Bohaterowie w filmie Lechkiego zaprezentowani są z uderzającą skromnością, a przy tym na najwyższym poziomie. Proste, sugestywne aktorstwo jednoznacznie tworzy prostą, sugestywną opowieść. Tomasz Kot i Ryszard Kotys zasługują na wszelkie przejawy uznania; ich możliwości aktorskie wymykają się spod każdej łatki, definicji lub też klasyfikacji, w których niejednokrotnie, w swojej bezpardonowej ignorancji, chcieliśmy aktorów umieścić. Płytka głębia ostrości i zredukowany w postprodukcji obraz przez Platige Image, podkreśla ich nieprzeciętny kunszt, a dodatkowo objawia światu świadomego siebie i swoich dalekosiężnych możliwości debiutanta, którego kolejnej twórczości, aż nie mogę się doczekać.

Autor recenzji:

Katarzyna Kasperska Katarzyna Kasperska Goniec

A TERAZ...

wyslij znajomym  Wyślij znajomym
drukuj  Drukuj

Opinie

Ocena: 0 [0]
~leonsio [2011-04-06 08:56]

Film w kinach od 8 kwietnia 2011

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~yupik [2010-06-01 11:27]

Kiedy w kiniach?
Po licznych pozytywnych recenzjach nie mogę sie doczekać obejrzenia filmu. Czy ktoś wie kiedy będzie można go zobaczyc w kinie ?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Lusiaaaaa [2010-05-28 22:31]

Piękny film
Film na prawdę piękny, wspaniała gra Tomasza Kota, który doskonale spełnił się w roli dramatycznej.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~JanK [2010-05-28 22:21]

Całkowicie się z Tobą nie zgodzę
Chyba nie byliśmy na tym samym pokazie, na tym na którym ja byłem były owacje na stojąco. Jak dla mnie film genialny. Proponuje nie jeździć na festiwal do Gdyni - szkoda dla Ciebie czasu - tu nie ma filmów typu "Ciacho".

odpowiedz