


"Och, Karol 2" to lekka opowieść o miłości, zazdrości i… pechowym amancie. Tytułowy Karol Piotr Adamczyk) prowadzi życie, o którym marzy niejeden mężczyzna. Uwodzi, flirtuje - i sprawia, że piękne panie są w siódmym niebie. Po prostu: kocha kobiety. Wszystkie bez wyjątku. I to mimo, że w domu czeka na niego… narzeczona! Karol żyje pełnią życia. Do chwili, gdy miłosny raj zamienia się w domowe piekiełko. W końcu, narzeczona odkrywa prawdę o jego romansach. I planuje zemstę… Tak, by Karola - przez miłosne problemy - zabolała nie tylko głowa!











Traf chciał, że dwie sztandarowe w tym roku produkcje polskiej komedii – „Jak się pozbyć cellulitu” i „Och, Karol 2″ trafiają na dvd w tym samym czasie. Okazja jest niebywała, oto bowiem mamy okazję zapoznać się jej dwoma biegunami, dwoma rodzajami utożsamianego z nią pseudo-filmowego słowotoku.

(5)

Ja widziałam jak na razie tylko pierwsza część a druga trafiłam w korzystnej cenie na edvd.pl więc obejrzę sobie w domu, ale znając moja sympatie do polskiego kina to na pewno mi się spodoba!
Typowa komedia-bawi. Łatwy, lekki i przyjemny film o perypetiach pogubionego Karola. Wesoło było, ale dobrze się już skończyło ;)
Wczoraj z żoną oglądliśmy,o mało nie zasnłem....żona też chociaż lubi takie gnioty...Nic specjalnego. Na nudny wieczór może być, ale z filiżanka kawy
ciekawostka
Film fajny.
Podobno niektóre sklepy będą miały specjalną wersje na DVD.
Ten z czerwonymi cenami.
Ciekawe co to będzie -czy ktoś już może wie?
PIOSENKA !
Czy mógłby mi ktos podac tytuł piosenki z filmu ? To leciało jakoś tak - "Miedzy nami nic nie było, troche koki, trochę wina..." .
Nie polecam!!!
Kolejna beznadziejna komedia! Jestem przerażona tym co sie dzieję na ekranach polskich kin. Ludzie płacą a w zamian serwuje się im wielki chłam. Jednym słowem nie polecam!!!
40 zl psu w ......
spodziewalem sie mieszanki lajdis i "nie klam kochanie".
masakra. cala sala SPI, ani jednej smiesznej sceny. teksty ocierajace sie o "dowcpine" mozna policzyc na palcach jednej reki. zeby tam chociaz wiecej sexu bylo ale tez nie!
dlaczego nie mloda juz foremniak lata z (prawie ze) cyckami na wierzchu a rola muchy sprowazdzila sie do gry w paint-bala?
adamczyk tez jakis nie w formie.
NIE POLECAM. szkoda pieniedzy. licealista napisalby lepszy scenariusz.
oh karol
super film w kinie było slychać śmiech polecam
Karlo dobry, a Weekend do bani!
To z Weekendu w trakcie seansu ludzie wychodzili, bo bluzgi co dwrugie słow i brak fabuły.
!!!MASAKRA!!!
Totalny gniot!!! Kto jeszcze nie był niech zaoszczędzi pieniędzy!!! Tylko babcia Foremniak może czuć się dowartościowana obnażając się wśród młodych panów...
żenada jakich mało. szkoda czasu i pieniedzy
Marna gra aktorska. adamczyk do bani
film git
zaskoczyl mnie bardzo pozytywnie , naprawde po tych ostatnich gniotach nareszczie wyszla komedia przy ktorej sie mozna posmiac, dla mnie rewelka a kino poprostu rylo se smiechu, wiec Ci co pisali ze to nuda i ludzie spali w kinie to poprostu klamia i napewno w tym kinie nie byli goraco polecam
Dobra Polska komedia :)
Ja zawsze wszystko zależy od gustu i nastawienia - ja szedłem z zainteresowaniem do Kina i nie przeliczyłem się - kilka świetnych gagów i niezłych tekstów + dobra obsada aktorska :)
Polecam normalnym ludziom!
40 zl psu w ......
spodziewalem sie mieszanki lajdis i "nie klam kochanie".
masakra. cala sala SPI, ani jednej smiesznej sceny. teksty ocierajace sie o "dowcpine" mozna policzyc na palcach jednej reki. zeby tam chociaz wiecej sexu bylo ale tez nie!
dlaczego nie mloda juz foremniak lata z (prawie ze) cyckami na wierzchu a rola muchy sprowazdzila sie do gry w paint-bala?
adamczyk tez jakis nie w formie.
NIE POLECAM. szkoda pieniedzy. licealista napisalby lepszy scenariusz.
słabizna
nie polecam szkoda pieniędzy wyjątkowy gniot nie wiem jak nisko trzeba być żeby to coś w ogóle bawiło...
Oh karol 2 żenuaaaaa
Film kiepski, nie obrażając Kiepskich! Zupełna nuda, może dlatego że wcześniej widziałam WEEKEND. Więc poprzeczka wysoka. Polecam Weekend Pazury. Uśmiech po pachy :):):):)
Dla mnie rewelacja. Jak na komedię przystało bawi przez cały seans. Z tego co słyszałam i widziałam na sali kinowej to wszyscy pokładali się ze śmiechu. Poszłabym jeszcze raz.
przereklamowany
film bez szału czasami się zaśmiałem,większość ponudziłem, najlepsze momenty filmu z p. Stelmaszczykiem, ale miałem wrażenie, że film jest bez głębszego sensu, taki pusty,nie dla mnie