Wywiad z reżyserką
WYWIAD Z MAREN ADE, REŻYSERKĄ I SCENARZYSTKĄ
Źródło: The Auteurs
Skąd pomysł na ten film?
Na początku miałam tylko obraz tej pary. Byłam ciekawa, czy można opowiedzieć coś o życiu wewnętrznym związku, o tych rzeczach, których nie można wyrazić słowami.
Jakie filmy o związkach były dla Pani ważne?
Kocham „Sceny z życia małżeńskiego” [Bergmana], oglądaliśmy go wszyscy na planie. To było ważne dla mnie i dla filmu, gdyż jest tam zmiana relacji władzy i obserwowanie mężczyzny poprzez portretowanie jego partnerki. Uwielbiam także „Kobietę pod presją” [Johna Cassavetesa]. Gitti nie jest tak szalona i zagubiona jak Gena Rowlands w tym filmie, ale jej postać była tu ważna. Kocham też „Noc” [Antonioniego].
Co sądzi Pani o byciu łączoną z nurtem Nowej Szkoły Berlińskiej?
Nie lubimy tej nazwy. Jest wymyślona przez krytyków, którzy szufladkują filmy. Ale kocham filmy tej szkoły i współpracuję z tymi reżyserami. Na przykład Valeska Grisebach, która wyreżyserowała „Tęsknotę” pomagała mi w tworzeniu scenariusza. Myślę, że to bardzo ważne, aby współpracować z innymi reżyserami.