


Kontynuacja przeboju kasowego. W "Mission Impossible IV" Tom Cruise powróci do roli Ethana Hunta, tajnego agenta, którego inteligencja, spryt umożliwiają utrzymanie delikatnej równowagi między wielkimi mocarstwami. Oskarżony o terrorystyczny zamach bombowy na Kreml, agent IMF Ethan Hunt wraz z resztą zespołu zostaje zwolniony z obowiązków w chwili, kiedy prezydent wdraża "Ghost Protocol". Pozostawiony bez środków i wsparcia, Ethan musi znaleźć sposób na oczyszczenie dobrego imienia agencji oraz uniemożliwienie kolejnego ataku.


Tom Cruise kontra świat - Michał Piwowarczyk









Film rozpoczyna się od sceny ucieczki z rosyjskiego więzienia i nie zwalnia nawet na chwilę. Już po kilkunastu minutach wybucha Kreml, wina za incydent spada na zespół Hunta. Agenci zostają odcięci od wsparcia, ale postanawiają wyjaśnić sprawę do końca - złapać terrorystę o pseudonimie Cobalt, poszukującego kodów do odpalenia rosyjskich głowic nuklearnych (które, jak uczą filmy i gry, leżą sobie to tu, to tam). Misja zaprowadzi ich w takie miejsca jak Dubaj czy Bombaj, kolorowe, pełne życia, czekające tylko na zdemolowanie w obronie wolności i demokracji.
Toma Cruise'a seans autoerotyczny - Anna Tatarska









Po ataku bombowym na Kreml agencja IMF zostaje zamknięta, a jej agenci obarczeni odpowiedzialnością za zamach. Na barkach Ethana Hunta i jego niewielkiego zespołu spoczywa misja odzyskania dobrego imienia organizacji i obrony honoru Stanów Zjednoczonych... Już z tego króciutkiego opisu fabuły wynika, że „Ghost Protocol” to klasyczny, rasowy film akcji; a tej jest w nim naprawdę dużo. Czy to w Budapeszcie, gdzie rozpoczyna się kolejna misja niezawodnego agenta, czy (kolejno) w Moskwie, Dubaju, Bombaju i wreszcie Nowym Jorku – biegania, skakania, fruwania oraz akrobatycznych wygibasów jest tu bez liku. Film jest nieco przydługi, ale poza nieco nudnawymi ostatnimi dwudziestoma minutami ogląda się go z ciekawością. Pomagają w tym na pewno genialne sceny kaskaderskie, wykonywane w większości własnoręcznie (i własnonożnie) przez – dobiegającego pięćdziesiątki, ale pozostającego w wybornej fizycznej formie - Cruise'a. Do historii przejdzie zapewne spektakularna sekwencja wspinaczki na najwyższy budynek świata, szklany Burj Khalifa w Dubaju. Samo oglądanie mozolnie pokonującego kolejne piętra agenta Hunta rodzi napięcie, które wzmaga się znacznie, gdy jedna z jego magicznych magnetycznych rękawiczek przestaje działać...

(3)

Film jest genialny! Scena z burzą piaskową wymiata. Kawał dobrego filmu sensacyjnego. A aluzji do innych filmów było znacznie więcej. Chociażby: "oni strzelają do wszystkiego co się rusza":-D
Warto isc . Nie nalezy traktowac tego filmu z powaga, bardzo dobry film rozrywkowy.
Beznadziejny. Tom się już skończył. Nie polecam. Szkoda czasu. Fabuła tak prymitywna... efekty lipne, gra aktorów szkoda gadać, jeszcze ten angielski blondynek... proszę Was...
idityzmy ,ktore robia propagande dla wieszosci durnego spoleczenstwa.
Niestety nie zrobił zbyt wielkiego wrażenia. Za dużo nudnych i beznadziejnych scen.
Film przereklamowany sceny z rekawiczka ktore sie popsula a utrzymywała do szyby w garażu samochodowym dla dzieci film z przesadzonymi scenami kinomaniak
Już jedynka była totalną szmirą. Po zobaczeniu sceny z pociągiem ciągnącym helikopter w tunelu, zastanawiałem się co ja właściwie oglądam komedie czy sensacje. I nijak MI ma sie do filmów z lat 80-tych i poczatku 90-tych ubiegłego wieku.
Film jest faktycznie w stylu starych dobrych filmów akcji z lat 80tych i 90tych - jeśli ktoś takie lubi - na pewno się nie zawiedzie !
No i kolejny film z serii z "4" na który się wybiorę :-)



Osoby, którym podobał się film "Mission Impossible Ghost Protocol", wysoko oceniły także:

