


"Jestem miłością" to poruszający melodramat, będący hołdem dla kina Viscontiego, który stał się wielką niespodzianką i odkryciem ostatniego festiwalu w Wenecji. Film Luki Guadagnino został okrzyknięty przez światową krytykę współczesnym arcydziełem gatunku i w ciągu ostatnich miesięcy stał się przebojem w wielu krajach Europy.


Interesujące połączenie kina autorskiego i opery mydlanej.
Patrzyć na Tildę Switnon - czysta przyjemność
Elektryzujący, pełen emocji i wizualnie porażający

(2)

kompletnie przereklamowany !
miał byc cudny film o smakach, miłości, Włochach... eeee tam ... Tilda gra dobrze , fakt , ale poza tym żadna rewelacja



Osoby, którym podobał się film "Jestem miłością", wysoko oceniły także:

