


"Sucker Punch" to epicki fantastyczny film akcji, który przenosi nas w głąb bogatej wyobraźni młodej dziewczyny, uciekającej do świata fantazji od złowrogiej rzeczywistości. Nieskrępowana więzami czasu i przestrzeni może udać się wszędzie tam, gdzie zabierze ją umysł, a jej niezwykłe przygody zacierają granice między rzeczywistością a wyobraźnią.


Sny o potędze [Blu-ray] - Piotr Pluciński









W wersji rozszerzonej „Sucker Punch” niespodziewanie zyskuje drugi oddech, którego większość recenzentów odmówiła mu, nie do końca zresztą słusznie, w dniu premiery kinowej. Z rozpasanej, acz stylowej zachcianki rozkochanego w popkulturze fanboja, film Zacka Snydera oficjalnie staje się brutalnym, dynamicznym musicalem, w którym rytm wyznacza mechaniczna kakofonia.
Wet dreams are made of these... [DVD] - Grzegorz Kłos









Zack Snyder, guru slow-motion, wraca z najbardziej seksistowskim, a jednocześnie przewrotnym filmem akcji ostatnich lat. „Sucker Punch” to z jednej strony koszmar spełniony feministek, z drugiej – wbijająca w fotel wizualna uczta szydząca z wizerunku kobiet w kulturze popularnej. Serio.

Pachnie tutaj postmodernizmem w tym filmie, trzeba pewnie trochę się zdystansować od kina klasycznego, żeby dostrzec jakieś naprawdę dobre rzemiosło. Jak dla mnie zabawa formą, z odrobiną intelektualnego przesłania- opowieść o wolnej woli i zdolności samostanowienia rzeczywistości i siebie. Prosta myśl przesłana w nieprosty sposób. Zawiły na siłę?
Specyficzny film. Na pewno fajny i oryginalny pomysł, myślę jednak, że mógł być znacznie lepiej zrealizowany. Za bardzo skupiono się na akcji i efektach, przez co krótkie i nieliczne próby nadania głębszego znaczenia wydają się sztuczne i naciągane. W skrócie nie żałuję czasu poświęconego na obejrzenie filmu, ale do zachwytu mi daleko.
Uważam, że świetny
Bardzo smutny początek, a Emily Browning, jako Baby doll cały czas stara się walczyć z przeciwnościami losu, tylko, że wyłącznie w swojej głowie. Końcówka jeszcze smutniejsza.
Nie mam tylko pojęcia o co chodzi z ,,polskie metody" kiedy pokazują dziewczynie tak zwany teatr.
Podwzględem wizualnym dobrze dobrali dziewczyny, ale musieli włożyć dużo kasy w makijaż, w szczególności dla głównej bohaterki.
Liczyłem
na film klasy G z niezłą muzyką i pracą kamery. I się potwornie rozczarowałem... Niestety ekipa miała 5 pomysłów (1WŚ, zombie, zamek z pierwszego Shreka, szklane roboty i roznegliżowane panienki stylizowane na małolaty), i zielonego pojęcia co z tymi pomysłami zrobić. Nawet kopiowanie sceny z Passchendale (tu brawa dla lkm Lewisa za najlepszą rolę dramatyczną) nie pomogło. A szkoda, zwłaszcza że przecież ci sami ludzie zrobili Sin City i 300...
bylem dzisiaj w kinie .. film mnie zachwicil efektami i fabula.. a szczegolna uwage przyciaga ta blondynka co czesto pokazuja stringi w jej walce z mutantami :)
kino
nie wiem czy na to pójść ;p moze okaze sie fajne :))



Osoby, którym podobał się film "Sucker Punch", wysoko oceniły także:

