


W filmie "Dziewczyna z tatuażem" (The Girl with the Dragon Tattoo) znany dziennikarz Mikael Blomkvist (Daniel Craig) zostaje skazany za zniesławienie i tymczasowo zawiesza literacka karierę. Niedługo potem dostaje zlecenie od Henrika Vangera, właściciela dużego koncernu przemysłowego Jego misja ma polegać na wyjaśnieniu sprawy sprzed ponad czterdziestu lat: chodzi o tajemnicze zaginięcie 16-letniej Harriet Vanger, kuzynki przedsiębiorcy. Mikael nie wie, że każdy krok obserwuje wynajęta przez Vangera hakerka, outsiderka i miłośniczka szybkich motocykli Lisbeth Salander (Rooney Mara) - która po pewnym czasie zaczyna otwarcie współpracować z dziennikarzem. Ich śledztwo odsłania rodzinne sekrety pełnej patologii rodziny Vanger; z czasem znaki zapytania zaczynają się mnożyć. W filmie „Dziewczyna z tatuażem”, nominowany do Nagrody Akademii reżyser David Fincher („Social Network”) przenosi na ekran bestsellerową powieść szwedzkiego pisarza Stiega Larssona.


Reżyser, który stroni od polityki - Tomasz Pstrągowski - komiksomania.pl









Mikael Blomkvist (Daniel Craig), dziennikarz magazynu "Millenium", przegrywa proces z bohaterem jednego ze swoich artykułów. Pozbawiony pieniędzy przyjmuje ofertę wpływowego przedsiębiorcy, Henrika Vangera (Christopher Plummer), by przeprowadzić śledztwo w sprawie zaginięcia wnuczki jego brata. Sprawa jest o tyle nietypowa, że 16-letnia Hariett zaginęła (lub została zamordowana) 40 lat temu na należącej do Vangerów wyspie odciętej od świata, a jedynymi podejrzanymi są członkowie rodziny. Blomkvistowi pomaga Lisabeth Salander (Rooney Mara), nastroszona outsiderka, genialna hakerka i researcherka, a po godzinach nieprzystosowana, biseksualna punkówa żyjąca pod opieką sadystycznego kuratora sądowego. Trudno sobie wyobrazić lepszego kandydata do zekranizowania mrocznych kryminałów Stiega Larssona. David Fincher swoją karierę zbudował przecież na przygnębiających i brutalnych filmach, w których pozbawieni nadziei bohaterowie musieli mierzyć się z okrucieństwem rzeczywistości ("Azyl", "Gra", "Fight Club", "Siedem", "Zodiak", w pewnym sensie nawet "Obcy 3"). Niestety, tym razem wizjonera pokonał profesjonalista i "Dziewczyna z tatuażem" to przede wszystkim dobrze skręcony kryminał.
Dirty Piercing - Katarzyna Kasperska









David Fincher, jeden z najznakomitszych reżyserów naszych czasów, postanowił zaprezentować światu swoją wizję „Dziewczyny z tatuażem”. Czy fanom doskonałej powieści kryminalnej, autorstwa Stiega Larssona, spodoba się amerykańska Lisabeth Salander? Niestety w tej kwestii zdania będą podzielone. Nie bacząc na tę początkową kontrowersję, należy pamiętać, iż nazwisko samego reżysera jest już gwarantem wysokiej jakości prezentowanej historii made in Sweden. Co do tego nikt od początku nie miał wątpliwości. Twórca tak wybitnych filmów jak „Podziemny krąg” czy „Gra” z pewnością wydobędzie z kart trylogii „Millenium” najbardziej makabryczne oraz intrygujące aspekty składające się na charakterystykę owej mrocznej historii. Jednak, czy to wystarczy?
Tatuaż zmywalny - Anna Tatarska









Wzbudzająca kontrowersje decyzja o obsadzeniu Rooney Mary w roli Lisbeth Salander okazała się strzałem w dziesiątkę. Ze swoją dziecięca aparycją, pewnego rodzaju rozczulającą chłopięcością, Amerykanka jest znacznie bliższa literackiemu pierwowzorowi niż znana z duńskiej wersji Noomi Rapace. W produkcji z 2009 Szwedka zagrała doskonale, ale jej Salander była zbyt zmysłowa, dojrzała. Mara jest na ekranie intelektualnym cyborgiem z komputerową pamięcią i zmysłem obserwacji; jednocześnie w punkt wygrywa seksualną nieadekwatność Salander wynikającą z pomieszania traumy, wściekłości i strachu. Udaje jej się grać na przekór oczywistej stylizacji; styliści, niezrażeni potencjałem dosłowności, wdrukowanym w naturę filmu, uczynili bowiem z Lisbeth emo-królową, daleką kuzynkę wokalisty Tokio Hotel. Sugestia Finchera, by aktorzy mówili z lekko „skandynawskim” akcentem sprawnie kryje i wybija jednocześnie specyficzną wadę wymowy jaką ma aktorka; delikatne seplenienie i jej matowy, spokojny głos przydają postaci niewinności. Jej gra wypełnia ekranową rzeczywistość niepokojem – elementem niezbędnym w każdym dobrym kryminale.

(3)

Oglądałem wczoraj.Dobre kino!Rzetelna praca reżysera,aktorów.Film dla dorosłych - czytaj kumatych.
hm... oglądałam film. czytałam książkę i zastanawiam się jaki styl uprawia nasza pani recenzentka ;) bo czasami wieje tu przenikliwie jakimś psychosocjologicznym wywodem z nutą poezji ;) dla mnie david craig jest świetny. tak sobie wyobrażałam Blomkvista :) a Lisbeth Salander, nie wiem, czy wygląda jak królowa emo, ale coś mi się wydaje, że w sumie opis w książce i to co jest na ekranie, za bardzo nie odbiega od siebie..
to jest zajebisty film polecam musice go ogladnąć.
Nie polecam! Szkoda czasu i pieniędzy. Film nic nie wnosi. Dłuży się i nic poza tym.
70% filmu nawet ok, ale koncowka wielke rozczarowani. taka banalna i amerykanska... spodziewalem sie czegos o wiele lepszego, bardziej ambitnego... szkoda kasy na bilet, lepiej obejrzec potem w domu
A wg mnie jeden z najlepszych filmów jakie oglądałam. Daje do myślenia. Trzeba umieć zrozumieć przesłanie. Polecam :)
zwykły kryminał ze scenami drastcznego gwałtu- nie wiem poco takie sceny pokazywać. Ma to przyciągnąć widzów - kogo - sadystów, gwałcicieli?
Jeszcze nie oglądałam amerykańskiej wersji, ale duńską uważam za świetną. Ich Lisbet Salander jest doskonała. Po przeczytaniu książki w 2010r tak właśnie wyobrażałam sobie bohaterkę. Duńska wersja bardzo dobra, zresztą nikt nie odda klimatu skandynawskiego lepiej niż inny skandynawik.
nic ciekawego, szeroko zakrojona kampania reklamowa, piękna okładka w środku wielkie g... po kotku
Nie oglądałem, ale i tak wiem że amerykański plagiat będzie gorszy od oryginału.
Bardzo ciekawy film, w końcu coś ciekawego, polecam warty obejrzenia, ciekawe zwroty akcji, konkret :)
Przeczytałam książkę i niestety lepsza niż film, który operuje skrótami, a w końcówce z Hariet nie oddaje jej treści. Mimo wszystko warto iść, chociażby dla tych którzy czytali mogą porównać i sami ocenić.
Po powrocie z kina. Trylogię przeczytałam od deski do deski. Książki są genialne. Szwedzka adaptacja pozostawiała sobie wiele do życzenia, zmieniono w niej wiele rzeczy, wiele pominięto, wiele zepsuto. Była nudna i denna. Nie oddawała mroku książki. Tym razem amerykanie - jak dla mnie stanęli na wysokości zadania. Dziewczyna z tatuażem wciąga. Film jest dobrze skonstruowany, wiernie trzyma się książki - no może poza zakończeniem. Napięcie budowane jest umiejętnie, a przeskoki pomiędzy miejscami, akcjami oraz bohaterami są dobrze skonstruowane. Rooney pasuje do roli Lisbeth, choć jak dla mnie ciut za mało mroczna. Craig gra dobrze - jak zwykle. Polecam miłośnikom kryminałów!
ostatnio oglądałem buttona i film mnie wciągnął na maxa. Piękny i wzruszający film. Dla mnie arcydzieło....
Przecież Dunski film to była beznadzieja.... na tle książki!!! Nie wiem skąd te zachwyty?
Raczej nie bede ogladac. Obejzalam wersje Skandynawska... no wlsnie, dlaczego wszyscy tu pisza, ze byla ona dunska a nie szwecka???
Duńska wersja zdecydowanie lepsza A lisbet Salander tylko z wersji duńskiej.
super polecam fanom akcji i dobrego scenariusza



Osoby, którym podobał się film "Dziewczyna z tatuażem", wysoko oceniły także: