


Nicole Kidman w roli kobiety, która po dramatycznym przeżyciu próbuje odnaleźć się na krawędzi dwóch światów. Niezrozumiana przez twardo stąpającego po ziemi męża (Aaron Eckhart), znajduje pocieszenie w przyjaźni z tajemniczym młodzieńcem, który kiedyś przyczynił się do śmierci jej synka. Chłopak oczaruje ją niezwykłą wizją rzeczywistości, która pozwoli bohaterce pogodzić się z przewrotnym losem i odnaleźć upragnioną drogę do szczęścia.


Powrót do normalności - Łukasz Szulc









Naprawdę warto obejrzeć ten film. Rzadko bowiem kino oferuje nam prawdziwe emocje i naprawdę ludzkie problemy. Dlatego "Między światami" to dobra pozycja dla tych, którzy od X muzy oczekują czegoś więcej niż tylko rozrywki.

Mdła opowieść o rodzicach nie potrafiących pogodzić się ze śmiercią dziecka. Może i gra aktorska ok, ale wątek czy sens oglądania filmu jest bardzo istotny. Z niecierpliwością czekałam, aż coś się wydarzy i najlepsze co się wydarzyło, to był koniec filmu (napisy). Tytuł nie powinien brzmieć ,,Między światami". Brak zaskoczenia, możliwości głębszego myślenia nad filmem, brak możliwości wczucia się w sytuację rodziców poprzez słabą fabułę. Nie polecam filmu osobom, które szykują się na pewnego rodzaju akcję ,,widzenia- spotkania owego syna w innym świecie". Tak jak napisałam wcześniej: mdła historia, która (jak dla mnie) nie przekazała tego, co chyba miała przekazać.
Wszystko fajnie, ale nie porusza
Kidman gra świetnie (zresztą pozostali aktorzy również sprawdzili się), produkcja na jak najbardziej światowym poziomie (wysokim światowym poziomie), a przy tym kameralna, skromna z pozoru. Jednak czegoś brakuje, coś sprawia, że obraz pozostaje może nie zimny, ale letni, nie myśli się po seansie o tym filmie, nie analizuje go. Stracona szansa na wielkie kino.



Osoby, którym podobał się film "Między światami", wysoko oceniły także:

