search
repertuar kin
Wpisz nazwę miasta:
Na co do kina w ten weekend?
Repertuar kin
Nagrody
tape

Orły

8 nominacji

Złote Lwy - Gdynia

3 nagrody

1 nominacja


Róża (2011)

Recenzja "Koniec wojny wcale nie oznacza nadejścia pokoju"

poniedziałek, 06 lutego 2012 15:58
Ocena Recenzenta:
Średnia ocena:
Ocena 3/5
Oceń recenzję:
1945/1946. Wojna się zakończyła, ale czy na pewno? Róża jest Mazurką, którą los zepchnął na samo dno poniżenia. Teraz polskie władze i osadnicy traktują jako Niemkę. Sąsiedzi widzą w niej zdrajczynię, gdyż to właśnie w jej gospodarstwie sowieci urządzili sobie bazę. Tadeusz to z kolei były AK-owiec, który się nie ujawnił. Na jego oczach hitlerowcy zabili mu żonę. Poznaje Różę, przekazując jej informację i pamiątki po jej mężu, którego śmierci był świadkiem. Nikt z tej dwójki nie marzy o "pokonaniu samotności", czerpaniu radości z życia. Chcą, po prostu, przetrwać pośród ludzkiej, politycznej, kulturowej i historycznej dziczy.

Naturalistycznie okrutne, prawdziwe i bezkompromisowe, chwytające za gardło, wyciągające na wierzch najobrzydliwsze cechy człowieka, Polaka - w naszym kinie mamy obecnie tylko jednego reżysera, który potrafi kręcić takie właśnie filmy, który mówi w sposób tak wyrazisty i trafny. Bardzo konsekwentnie, zawsze do bólu. W "Róży" Wojciech Smarzowski ukazuje swoje odrobinę inne oblicze, nieco delikatniejsze niż w "Weselu" i "Domu złym". Sam podkreśla, iż chciał nakręcić opowieść o miłości. I tak też zrobił. Interesujący go materiał odnalazł w scenariuszu Michała Szczerbica. Nie, nie jest to kolorowy romans z happy endem. Smarzowski na dużym ekranie bajkami się nie zajmuje, nawet gdy szuka serca.

"Róża" jest filmem o miłości. Miłości na gruzach. Miłości w czasach nieludzkich - sam określa swoje dzieło, utkane nie tylko z trudnych uczuć, bólu, walki o przetrwanie i resztki godności, ale i przerażającej i autentycznej historii. Dla wielu widzów "Róża" będzie szokująca, nie tylko ze względu na charakterystyczny drastyczny styl Smarzowskiego, ale przede wszystkim z powodu tego, iż odkrywa on przed widzami fakty zapomniane, zepchnięte gdzieś do niebytu w świadomości narodowej, omijane przez podręczniki i kulturę.

Mistrzostwa Smarzowskiego nie trzeba wychwalać. Swoje ciosy zadaje, jak zwykle, perfekcyjnie. Takich też ma aktorów - zarówno tych, z którymi pracował przy wcześniejszych filmach, jak i nowych. Dla Agaty Kuleszy kreacja Róży to być może rola życia. Jeden z najciekawszych i najsmutniejszych portretów kobiecych nie tylko w naszym kinie. Marcin Dorociński (Tadeusz) miał już wcześniej wiele okazji, by pokazać różne oblicza talentu, nie zaskakuje więc, że znowu jest genialny. Taki też przymiotnik najtrafniej charakteryzuje "Różę" , choć recenzent na pewno użyje go z obawą, aby przez przypadek nie przestraszyć tym samym widza i nie zaszkodzić filmowi.

W czasie seansu nie będziecie czuć się dobrze i komfortowo. Po skończonym seansie, może spróbujecie uciec od niego myślami, tylko że niektórych scen i emocji nie zdołacie wymazać. Długo będą was uwierać, kłuć. Będzie wam źle, gorzko, smutno. Będzie wam brakowało słów. Jeżeli chcecie zobaczyć jeszcze jeden dramat o wojnie i bohaterstwie, z kilkoma oklepanymi morałami, wybierzcie inny film. Jeżeli chcecie zobaczyć jeszcze jedną superprodukcję z przygodą wojenną w tle - to też nie ten adres.

"Róża" wymaga odwagi. Smarzowski i Szczerbic fundują nam cholernie bolesną i okrutną lekcję historii. Ciekawe, czy znajdą się nauczyciele, którzy poważnie potraktują swoich uczniów i pójdą z nimi do kina. To trudniejsze i zdecydowanie bardziej wymagające, niż zbiorowa wycieczka na cukierkową superprodukcję z Nataszą Urbańską w 3D.

Dagmara Romanowska (megafon.pl)

A TERAZ...

wyslij znajomym  Wyślij znajomym
drukuj  Drukuj

Opinie

Ocena: +2 [2]
~Alec [2012-03-29 11:05]

Film znakomity. Pokazuje jak w soczewce zbydlęcenie "rosyjskich wyzwolicieli", polskich kolaborantów z SB a na samym początku także okupantów niemieckich. Dzięki temu filmowi można sobie przypomnieć właściwe znaczenie słowa miłość, które jest obecnie przewartościowywane na seks. Nie są słuszne zarzuty o antypolskość bo główny bohater Polak to postać godna naśladowania.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~filmfanka [2012-03-18 14:59]

DLACZEGO DIALOGI NIEMIECKIE NIE TŁUMACZONE? wczoraj obejrzałam to arcydzieło, ale nie znam j.niemieckiego i nie rozumiem jaki zamysł w tym że tak ważne dialogi prowadzone w języku niemieckim (początek, poznanie róży i tadeusza, potem z pastorem, z lekarzem) NIE BYŁY TŁUMACZONE??? czyżby w cinema city pomylili taśmy? dajcie znać proszę czy na waszych seansach były napisy w tych fragmentach?

odpowiedz

Ocena: 0 [2]
~TOM [2012-02-25 01:14]

Film poruszający, bez ogródek przedstawiający realia tamtych czasów. Kto nie zna historii, ten ją pozna i sobie ją utrwali.Za to chwała twórcom. Jednak mazurzy nie są rodowitymi mieszkańcami tych ziem. Byli nimi Jaćwingowie, których "wykończyli" zakonni "krzyżacy" jak również Polacy- z mieszanki których powstała ta grupa . Być może na mieszkańcach tych ziem ciąży fatum cierpień rodowitych mieszkańców.

odpowiedz

Ocena: +2 [4]
elka77771 [2012-02-21 19:24]

Chylę głowę przed twórcami filmu i aktorami. Bałam się tego filmu. Córka / dziękuję Olgo/ kupiła bilet. Nie miałam jak jej odmówic i poszłam. Długo nie mogłam wydusic słowa. Film przepiękny. Dający wiele do myślenia. Moi rodzice przyjechali na Warmię z Wilna. Żle o nim wyrażają się tylko osoby, które filmu nie zrozumiały. Nie zrozumiały albo interesowały ich tylko sceny gwałtu. Nie lubię filmów, których po godzinie nie pamiętam. Różę zapamiętam na zawsze. Ludziom inteligentnym, myślącym film gorąco polecam. Idźcie , zobaczcie naprawdę WARTO. Panie Piotrze z Olsztyna to zaszczyt znac Pana za udział i śpiew w tym wybitnym filmie. Dawno nic tak nie chwyciło mnie za serce. Było smutno ale pięknie. DZIĘKUJĘ!!!!!!!!!!!!!!

odpowiedz

Ocena: +2 [6]
~Starkes [2012-02-16 23:07]

BARDZO CIĘŻKI, MNÓSTWO PRZEMOCY (ale nie takiej z amerykańskiej piły). Piszę - bo dziś oglądałem - i jeszcze nie mogę zasnąć. P.S. mam do niego osobisty stosunek, bo sceny z piwnicy UB - opowiedział mi dziadek kilkanaście lat wcześniej. Zgadzają się prawie w 100%, tylko, że inny rejon Polski. daje do myślenia. Szaczunek, dla tych, którzy pozostali ludźmi FANTASTYCZNY - DAJE DO MYŚLENIA.

odpowiedz

Ocena: -43 [67]
~NR [2012-02-04 15:09]

Film przesiąknięty antypolskością! Na szczęście oglądałem za free to nie mam czego żałować... chyba, że zmarnowanego czasu no ale zima jest więc miło w ciepłym posiedzieć... Tak czy inaczej odradzam wszystkim !!!

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +4 [4]
~marek [2012-02-14 16:04]

Od tygodnia zastanawiam się ile z tego przeżyli moi dziadkowie na Mazurach. Nigdy nie chcieli o tym rozmawiać, nie wiedziałem dlaczego. Próbowałem się domyślać, ale...

odpowiedz

Ocena: -8 [12]
~ed [2012-02-13 10:59]

Bardzo przeciętny film. Przede wszystkim brakuje wyjasnienia postaw bohaterów. Akcje Tadeusza a'la James Bond są sztuczne. Chaotyczna narracja przeszkadza. Brakuje pokazania, że Polacy rzeczywiście mieli rządzą rewanżu na Mazurach. Za dużo chwytów z taniego melodramatu. Jedyne co pozytywne to pokazanie okrucieństwa i dramatu. Z ostatnich trzech zdecydowanie najsłabszy film Smarzowskiego.

odpowiedz

Ocena: -18 [34]
~Bystrecki [2012-02-04 14:51]

Byłem przymusowo wczoraj, film na prawdę taki se. Ma cos z pianisty lecz za bardzo ciągle w nim gwałcą

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +1 [3]
~arni44 [2012-02-12 21:30]

Jest Smarzowski , jest film , jest siekiera , jest ok. A tak na poważnie - to jest to kolejny film Tego reżysera po którym mogę powiedzieć, że czuje się jak ktoś kto wdepnął w świeże krowie gówno w nieczynnym od dwudziestu lat PGR-ze Film ten pokazuje nam rzeczy o których nie wiemy, nie pamiętamy , albo pamiętać nie chcemy. Jest to obraz cholernie czarno-biały tzn z jednej strony pokazuje nam zachowania ludzkie, których nie rozumiemy, których się się wstydzimy i które stanowczo potępiam, z drugiej zaś nieco idealizuje postawę głównego bohatera . Tak czy siak moralitet wielką gębą - wizyta w kinie obowiązkowa.

odpowiedz

Ocena: 0 [2]
~Kajka [2012-02-12 20:32]

Własnie wróciłam z kina nie wiem co powiedzieć bo film mocny chwyta za gardło ale i łza w oku też się zakręci . Robi wrażenie . ( Chciałabym przeczytać książkę jeżeli film powstał na jej fabule może ktoś zna tytuł ???)

odpowiedz

Ocena: +10 [12]
~Krysia [2012-02-12 19:01]

Zgadzam się z tym,że ten film powinna oglądać młodzież ze swoimi nauczycielami historii. Widziałam film wczoraj i zostanie ze mną.

odpowiedz

Ocena: +5 [9]
~baba jaga [2012-02-12 17:53]

Film wart polecenia.Bardzo dobre kino,obrazy ktore zostaja na dlugo w pamieci,swietna gra aktorska.Film ktory trzeba zobaczyc koniecznie!

odpowiedz

Ocena: +6 [6]
~ana8407 [2012-02-09 13:36]

Obejrzałam RÓŻĘ i działa na psychikę,bardzo mocny, daje do myślenia pokazał jak ciężkie było życie, jak wielka była miłość.. Wspaniała rola M.Dorocińskiego, jestem pod wrażeniem jego aktorstwa. W kinie nie słyszałam jeszcze takiej ciszy jak na tym filmie.

odpowiedz

Ocena: +13 [19]
~Polak z Kresow [2012-02-04 16:52]

a ja wciaz czekam na film o sowieckiej okupacji w latach 39-41!!! 14 milionow polskich obywateli ,prawie DWA MILIONY polskich Zydow(z dala od Niemcow Holokaustu) ...DWA LATA OKUPACJI ..i zadnego filmu !?

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +6 [6]
kate11 [2012-02-05 19:18]

Film bardzo dobry ale ciężki jak cholera, bardzo realistyczny. Polecam dla tych którzy ciągle mówią o zapomnieniu o przeszłości, o służbach specjalnych itp.

odpowiedz

Ocena: +17 [23]
~hana [2012-02-04 16:53]

Po wyjściu z kina powiedziałam:dzięki Ci Boże,za życie w dzisiejszych czasach-jakie by nie były...

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: -17 [31]
~aligar@wp.pl [2012-02-04 15:50]

Pan Wojtek Smarzewski ma skrzywioną psychikę................ale taki musi być..............bo inaczej nikt by go nie zauważył...............tyle lat po ......wojnie:(

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: -14 [22]
~adam [2012-02-04 17:26]

polacy to katolicy nie mogli być tak okrutni

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +4 [8]
~vista [2012-02-04 19:16]

Już nie daję rady oglądać takich realistycznych obrazów wojny . Człowiek ma ograniczoną wydolność , sporo czytałam o tym , zwłaszcza o obozach ,często mam ochotę rzucić się na druty .

odpowiedz