


„Los numeros” to historia, o tym, że los ma wykręcone poczucie humoru, a wielka wygrana na loterii może być początkiem równie wielkich kłopotów i ekscytujących przygód. Film realizowany był pod roboczym tytułem „Kumulacja”. „Los numeros” to historia policjanta Kuby (w tej roli Lesław Żurek), który trafia kumulację na loterii ale zamiast otrzymać wygraną w wysokości 17 milionów, zostaje oskarżony o próbę jej wyłudzenia. Kłopoty to dla Kuby specjalność, więc przekręt, na trop którego wpada, burzy jego policyjną krew. Prawdziwej kumulacji przygód i kłopotów, w które wpadnie seksowny policjant towarzyszyć będzie kumulacja pięknych kobiet. Wokół Kuby krążyć będą przebojowa prezenterka loterii Iwonka (Weronika Książkiewicz), piękna prawniczka Marta (Tamara Arciuch) oraz sąsiadka Ania (w tej roli debiutująca na dużym ekranie Justyna Schneider).


Wygrać każdy może - Łukasz Grudzień









Może produkcje Zatorskiego, przygotowane zarówno z myślą o szklanym i srebrnym ekranie, nie grzeszą ambitnością, jednak są utrzymane na wystarczająco odpowiednim poziomie. „Los numeros” to ciekawa komedia kryminalna, której humor nie odstrasza czy nie obraża widza. Blisko półtoragodzinna historia opowiedziana jest przejrzyście, nie ma scen wyrwanych z kontekstu i nie pasujących do całości. Tempo filmu jest umiejętnie dostosowane to toczącej się akcji. Bohaterowie są sympatyczni i nie robią z siebie skończonych idiotów.

jeszcze idę
flim grają jeszcze parę dni, więc mimo wszystko mam nadzieję, że się załapię i obejrzę. lepiej sobie samemu wyrobić opinię, a na wieczór ze znajomymi może być w sam raz. poza tym, jakoś mało nowych premier teraz :(
hm
nie zgodzę się, że fabuła się ciągnie. Nie jest to zagadka godna Sherlocka, ale jest też dużo zwrotów akcji i śmiesznych wstawek. Mi się film podobał!
Porażka
Wczoraj byłem na tym w kinie. Fabuła denna ciągnąca się jak flaki. Kilka śmiesznych scen i tyle. Pomysł na film ogólnie kiepski. 3/10.



Osoby, którym podobał się film "Los numeros", wysoko oceniły także:

