


W czwartej części Piratów z Karaibów, w "Piratach z Karaibów: Na nieznanych wodach" ścieżki kapitana Jacka Sparrowa skrzyżują się ze ścieżkami pewnej kobiety z jego przeszłości (Penelope Cruz). Sparrow będzie zastanawiał się czy połączyła ich miłość, czy wyłącznie poszukiwania osławionego Źródła Młodości. Kiedy kobieta zmusza go do wejścia na pokład statku pirackiego „Zemsta Królowej Anny” pod dowództwem osławionego Czarnobrodego (Ian McShane), Jack nie wie kogo winien się lękać bardziej – jej czy Czarnobrodego.


Dobrej zabawy nigdy dość - Łukasz Szulc









„Piraci z Karaibów: Na nieznanych wodach” nie różnią się wiele od poprzednich części cyklu. Mają te same ich zalety, co i wady. Wciąż liczy się przygoda, awantury, pościgi i pojedynki. Jest to sprawnie zrealizowane kino przygodowe, pełne zwrotów akcji i efektownych rozwiązań fabularnych. Posiada wszystkie elementy, jakie taki rodzaj kina mieć powinien: widowiskowe sceny walk, brawurowe ucieczki, pomysłowe gagi i dużą dawkę humoru, zwłaszcza sytuacyjnego. Nie zabrakło także elementów nadprzyrodzonych i baśniowych – choćby paranormalne zdolności Czarnobrodego, magia czy obecność syren. Czego w tym filmie nie ma!
Z dala od brzegu - Piotr Pluciński









Pierwsza zasada Hollywood: nie zabija się kur znoszących złote jaja. Trzy dotychczasowe części „Piratów z Karaibów” zniosły ich wprawdzie na tyle dużo (2,6 miliarda wpływów na świecie!), by zapewnić całej franczyzie spokojną emeryturę, ale szefom Disneya wciąż marzy się więcej. Dlatego seria, pomimo domknięcia wszystkich wątków w dotychczasowej trylogii, znów zawinęła do portu.
Kończ waść, wstydu oszczędź - Tomasz Pstrągowski (komiksomania.pl)









Dzisiaj trudno w to uwierzyć, ale gdy w 2003 roku piracka produkcja Gore'a Verbinskiego (reżyseria) i Jerry'ego Bruckheimera (produkcja) wchodziła do kin, nikt nie spodziewał się spektakularnego sukcesu. Podgatunek kina przygodowego, jakim są filmy o piratach, znajdował się w głębokim kryzysie, a hollywoodzcy producenci wciąż pamiętali bolesne porażki "Piratów" Romana Polańskiego...

Uwielbiam ten filmi tyle razy ile leci w TV tyle mogę obejrzeć. A i dzisiaj bedzie taka sposobność bo będzie mozna objrzec ponownie na HBO.
po co ogląda go w kinie jak można oglądac darmo w necie i bez limitu na teraznafilm.like.pl
zgadzam sie. film jest zajebisty. niezwykłe efekty w 3D. POLECAM!!
żal mi was redaktorzy ae pieprzycie głupoty że uszy więdną./
hehe Przesadzone
nie jest tak jak mówią
nie jest zbyt dobra cześć ;/
Film na deszczowe popołudnie. Bez fajerwerków.
Oglądałem wczoraj na pokazie przedpremierowym w CinemaCity w Arkadii, nie przeczytawszy wcześniej recenzji, a więc z całkiem świeżym i nieskrzywionym recenzjami spojrzeniem.
Najmocniejszą stroną filmu jest muzyka, firmowana przez Hansa Zimmera (tworzącego zresztą ścieżki do poprzednich części "Piratów"). Pozostałe elementy filmu poprawne, ale bez rewelacji: plot dość płytki (w montażu chyba pominięto kilka scen, przez co widz momentami jest trochę niedoinformowany); gra aktorska w większości przekonywująca; brak scen batalistycznych; brak scen monumentalnych; niewiele pięknych widoków; teksty przeciętnie zabawne; akcja często stoi w miejscu, a film zdaje się ciągnąć powoli. Ogólnie po wyjściu z kina szybko zapomina się o czym był ten obraz.
Oglądałem w 3D, jednakże trójwymiar w przypadku tego filmu nie jest konieczny - można śmiało iść do kina 2D.
Piraci z Karaibów IV z pewnością nie wyczerpują możliwości technicznych (oraz intelektualnych) kina amerykańskiego, ale chyba to zabieg celowy - twórcy prawdopodobnie zostawili sobie pomysły na kolejną część, która ma wejść do kin w roku 2013.
Podsumowując: ciekawy film na deszczowe popołudnie, ale bez fajerwerków.
najbardziej zmartwił mnie brak orlando blooma i keiry nightely...bez nich to nie beda ci sami piraci:-/
te krytyk filmowy
idż na cterech pancernych albo klosa. tam dopiero jest gra aktorska i napięcie.
Love pirates :3
Piraci żądzą!!! :3 Jak można ich nie lubić ?! Filmy z serii piratów są najlepsze !! Świetna obsada+świetna muzyka+świetne krajobrazy=świetny film !!! Love pirates 4ever
Uwielbiam ich. Znam każdą scenę. Już nie mogę się doczekać.
Piraci 4Ever
Kocham Piratów ! Mam nadzieje, praktycznie jestem pewnie, że ta cześć będzie lepsza od pozostałych
TAK!
Widziałem go w zeszły piątek, rzeczywiście doskonały!



Osoby, którym podobał się film "Piraci z Karaibów: Na nieznanych wodach", wysoko oceniły także:

