


Niezwykły thriller science-fiction "Kod nieśmiertelności". W głównej roli występuje Jakiem Gyllenhaalem („Książę Persji: Piaski Czasu”, „Donnie Darko”). Kapitan Colter Stevens (Jake Gyllenhaal) budzi się w jadącym z dużą prędkością pociągu. Nie poznaje siedzącej obok niego dziewczyny, nie wie, gdzie jest. Po 8 minutach od jego przebudzenia pociąg eksploduje. Wtedy mężczyzna przekonuje się, że bierze udział w rządowym eksperymencie o nazwie: "Kod nieśmiertelności", który pozwala na wejście w ciało innego człowieka na ostatnich 8 minut jego życia. Zadaniem Stevensa jest rozpoznanie i powstrzymanie zagrażającego całemu Chicago terrorysty podkładającego bomby.


Chociaż to dopiero drugi film Jonesa (pierwszy Moon), widać już jego styl i pewność w prowadzeniu aktorów. Najlepsza rola Gyllenhaala od czasu Tajemnicy Brokeback Mountain. Vogue.com
Wspaniałe widowisko, od którego jeżą się włosy na głowie! Jones sprawia, że jego opowieść wciąga bez reszty.
Do końca oglądamy ten film w ogromnym napięciu, nie wiedząc nic więcej niż Stevens, główny bohater.

(5)

Szokujący. Misja, zadanie do wykonania w porządku ale całe zaplecze programu wysyłania w przeszłość szokujące.
Ciekawy i intrygujący
Na ten film trafiłam przypadkiem. Nie było nic ciekawego w moim kinie. Okazało się, że byłam na prawie dwóch godzinach całkiem fajnej zabawy.
Kod nieśmiertelności to dla mnie była nowsza, XXI-wieczna wersja Dnia świstaka :-).
Może porównanie zbyt płytkie, ale z tym mi się to kojarzyło.
Główny bohater i jego postać szczególnie mnie nie zachwyciła, ale drugoplanowa rola Very Farmiga była interesująca. Doskonale zagrała zimną jak lód postać, która później się zmienia.
Warto zobaczyć, a ja już czekam na kolejny film Duncana Jonesa.
W sumie fajny
Szedłem niechętnie i z obawami, ale okazał się nawet spoko; polecam
Bardzo fajny film:)
tak mnie wciagnal , ze na drugi dzień jadąc pociągiem mialam deja vu z filmu;p ide na niego drugi raz:)



Osoby, którym podobał się film "Kod nieśmiertelności", wysoko oceniły także:

