


"Wujek Boonmee, który potrafi przywołać swoje poprzednie wcielenia" to tajemnicza i pełna mistycyzmu opowieść o człowieku, który pragnie spędzić ostatnie dni swojego życia wśród bliskich. Pewnego dnia niespodziewanie ukazuje mu się duch jego zmarłej przed laty żony, a następnie syna, choć ten przybywa w nowej zwierzęcej postaci. Takiego filmu jeszcze nie widziałem - powiedział Tim Burton, przewodniczący jury MFF Cannes, które przyznało Złotą Palmę właśnie "Wujkowi Boonmee..."


Szaman pod Palmą - Piotr Pluciński









Zdobywca zeszłorocznej Złotej Palmy na festiwalu w Cannes przemyka przez nasze kina niepostrzeżenie, niknąc gdzieś w zalewie superprodukcji spod znaku 3D. Nie bez powodu. "Wujek Boonmee" nie jest propozycją dla każdego – próba zgłębienia istoty filmu może okazać się równie karkołomna, co zapamiętanie nazwiska jego autora. Apichatpong Weerasethakul, w Polsce znany przede wszystkim bywalcom Nowych Horyzontów, od lat tworzy kino hermetyczne, wymagające już nie tyle skupienia i cierpliwości, co jako takiej znajomości egzotycznego folkloru. To film dla miłośników symbolu – ci odnajdą w warstwie narracyjnej bogactwo "Wiosny, lata, jesieni, zimy… i wiosny" Kima Ki-duka.

(4)

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!



Osoby, którym podobał się film "Wujek Boonmee, który potrafi przywołać swoje poprzednie wcielenia", wysoko oceniły także:

