


Trzy lata po upadku komuny Zyga ma serdecznie dość oglądania kolorowego świata tylko w młodzieżowych pisemkach. Z pomocą kumpli zostaje królem „jumy” – drobnych kradzieży tuż za graniczną Odrą. Proceder szybko się rozpowszechnia, a małe, szare miasteczko dokonuje prawdziwego skoku cywilizacyjnego. Idylla nie trwa jednak długo – chłopaki wejdą w drogę rosyjskiej mafii, a i regularnie okradani Niemcy wezmą się za rozzuchwalonych złodziei. Zabawa zmienia się w niebezpieczną grę, która może doprowadzić do katastrofy

chetnie obejrzę sobie Jakuba Gierszala w takiej roli xD z Dominikiem z Sali samobójców poradzil sobie swietnie.... mam nadzieje, że jako gangster tez sobie dobrze poradzil :D
He he długo czekałem na film o jumie. Dzisiejsza młodzież z pewnością nie kojarzy tego określenia ale miedzy 93-96 to był styl życia ;) Niechlubne lata Polskiej młodzieży ;) ...


