search

WP.pl (Wirtualna Polska) oficjalnym patronem filmu w kinie


repertuar kin
Wpisz nazwę miasta:
Na co do kina w ten weekend?
Repertuar kin

Dług (2010)

Recenzja "Izrael spłaca długi"

piątek, 21 października 2011 15:04 | dodane przez Tomasz Pstrągowski
Ocena Recenzenta:
Brak średniej oceny.
Oceń recenzję:
21 maja 1960 roku w Izraelu wylądował samolot z Adolfem Eichmannem na pokładzie - człowiekiem odpowiedzialnym za realizację programu Ostatecznego Rozwiązania Kwestii Żydowskiej. Mossad odnalazł nazistowskiego zbrodniarza w Argentynie, tam schwytał, przez osiem długich dni przetrzymywał w specjalnie przygotowanej kryjówce, a następnie otumanionego narkotykami wywiózł na proces, w którym skazano go na śmierć. Wyrok wykonano 31 maja 1962 roku.

"Dług" nie opowiada wprawdzie historii Eichmanna, ale wyraźnie widać, że jego twórcy się nią inspirowali. Film zadaje jednak pytanie, co by było, gdyby akcja Mossadu się nie powiodła. Głównymi bohaterami są tu młodzi agenci izraelskich służb specjalnych - Rachel (przekonująca Jessica Chastain), Dawid (małomówny Sam Worthington) i Stefan (nijaki Marton Csokas). Mają oni przedostać się do komunistycznej części Berlina, a następnie schwytać i wywieźć Dietera Vogla (świetny Jesper Christensen), nazistowskiego zbrodniarza, lekarza eksperymentującego na ludziach, znanego jako "Chirurg z Birkenau". W tej postaci widać z kolei wyraźne odwołania do Josefa Mengele, Anioła Śmierci, który, o ironio, dożył swych dni nie nękany, na pięknych plażach Brazylii.

Misja nie idzie zgodnie z planem, ale koniec końców kończy się dla Mossadu pomyślnie - Rachel zabija Vogla, gdy ten próbuje uciec. Przez następnych 30 lat cała trójka traktowana jest w Izraelu jak bohaterowie, którzy wymierzyli sprawiedliwość w imieniu państwa żydowskiego. O ich wyczynie powstaje nawet książka - pisze ją córka Rachel i Stefana. Dla widzów od początku jednak jest jasne, że relacja Dawida, Stefana i Rachel nie jest zgodna z prawdą, a w Berlinie wydarzyło się coś strasznego. To utrzymywane przez 30 lat kłamstwo jest właśnie tematem "Długu", który bardziej niż o słuszność żydowskiej zemsty, jest pytaniem o ciężar życia w kłamstwie.

Obraz wyreżyserowany przez Johna Maddena ("Zakochany Szekspir") i wyprodukowany przez Matthew Vaughna (również współautora scenariusza, autora "Kick-Ass" czy "X-Men. First Class") trzyma dobre tempo i potrafi zaskoczyć. Nie ma jednak mocy, której potrzebują takie opowieści. Owszem, wątek rozgrywający się w latach 60. jest intrygujący i dobrze zagrany, a trójce młodych aktorów udaje się przekonująco przedstawić plątaninę uczuć, jakie rodzą się między postaciami, ale gdy akcja przenosi się do lat 90. napięcie gwałtownie siada i nie pomagają nawet takie tuzy aktorstwa jak Helen Mirren i Tom Wilkinson.

Nie da się też nie porównywać "Długu" do doskonałego "Monachium" Stevena Spielberga, a w tym pojedynku obraz Maddena wypada dość blado. Tam, gdzie Spielberg odważnie pytał o słuszność działań Mossadu, Madden robi uniki. Jego bohaterowie nie rozważają celowości swej misji, a sensowne uwagi Vogla szybko przekreślają jego rasistowskie monologi. W rezultacie "Dług", jak na film o Izraelu i Żydach, jest zaskakująco nowotestamentowy, a jego mottem mogłaby być chrześcijańska sentencja, że "prawda nas wyzwoli". Tymczasem dużo ciekawszym pytaniem wydaje się to o aktualność starotestamentowej maksymy "oko za oko, ząb za ząb", w imię której Izrael po II wojnie światowej ścigał nazistowskich zbrodniarzy i arabskich terrorystów.

Autor recenzji:

Tomasz Pstrągowski Tomasz Pstrągowski Goniec

A TERAZ...

wyslij znajomym  Wyślij znajomym
drukuj  Drukuj

Opinie

Ocena: 0 [0]
~modest [2011-10-21 10:09]

Doskonała historia, aktorzy dobrani rewelacyjnie. Mirren - wiadomo, aktorka z "Drzewa życia" - nie wiem co ta dziewczyna w sobie ma ale nie sposób o niej zapomnieć. Jeden z najlepszych filmów tego roku jak dla mnie. Czekamy na "Dziewczynę z tatuażem". Pozdrawiam.

odpowiedz