


Latem 1683 roku trzysta tysięcy wojowników Imperium Osmańskiego pod wodzą Wielkiego Wezyra Kary Mustafy rozpoczyna oblężenie Wiednia. Los miasta staje się coraz bardziej niepewny. Jego upadek otworzy Wielkiemu Wezyrowi drogę do zwycięstwa nad Chrześcijańską Europą. Po wielu tygodniach oblężenia dochodzi do decydującej bitwy. Szale zwycięstwa przechylają się wielokrotnie.

Pewnie jak zwykle. Polacy będą potraktowani ogólnikowo i marginalnie. Bohaterscy Austryjacy uratują Europę przed muzułmańską nawałą. Podobnie jak w filmie "Bitwa o Anglię". Wszak w programach historycznych 16 i 17 wieczna Austria nazywana jest przedmurzem chrześcijaństwa i o Wiedeń a nie Kamieniec czy Chocim rozbijał się impet podbojów Tureckich. Jak widać historii nie piszę się szablą na polach bitwy lecz pieniędzmi na planach filmowych.