


Film "Szefowie wrogowie" przedstawia historię trzech przyjaciół nękanych w pracy przez nieznośnych przełożonych. Bohaterowie dochodzą do wniosku, że najlepszym wyjściem będzie zabicie jednego z nich.


Dobry szef – martwy szef - Marcin Chmielewski









W Hollywood nagle odkryto, że filmowe gwiazdy powoli nam się nudzą. Jasne, głównie dzięki nim kupujemy bilety, ale co raz rzadziej potrafią nas czymś zaskoczyć. W dobie wszędobylskich remake’ów, sequeli i desperackich adaptacji, popularnym aktorom coraz trudniej o świeżość względem własnego emploi. Nie powinno więc dziwić, że sukces coraz częściej odnoszą filmy z nieznaną obsadą, ale na przykład dobrym pomysłem.

Byłam wczoraj na premierze - wypad do kina "na spontanie". Nie żałuję tych kilkunastu złotych wydanych na bilet, ale film nie wykorzystuje drzemiącego w nim potencjału. Ludziom zapewne się spodoba, chociaż jest kilka nielogiczności, a nie wszystkie role są wiarygodnie obsadzone (mnie wkurzał szczególnie pan podrywacz, który... ale bez spoilerów). Generalnie raczej polecam, ale nie nastawiajcie się na śmiech do bólu brzucha.
Zainwestowałem czas swój cenny, pomimo, że się umówiłem z narzeczoną do Wenecji, ale obsada wiadomo, trzeba było obejrzeć, więc sobie skoczyłem na ekrana. Wyobrażacie sobie, że są kraje gdzie nalewają sobie wannę pełną wody pitnej, no i ja sobie wyobraziłem, że całą wodę z tej wanny bym wypił, jednym duszkiem:)hehe Filmek taki luźny, trochę zraża do zębologów, ale marzenie każdego pracownika na karierze, no skłanianka. Dobrze, że obejrzałem, bo se do roboty idę i to jest świetny materiał poglądowy----samo życie, można się ubawić, nawet zanotowałem do kajecika kilka cennych sekrecików:) A teraz spadam, bo se piszę podanie o becikowe do szanownego boćka:)hehe
Widziałem wczoraj zwiastun. Zapowiada się fajna komedia, sporo gagów, takich nie wymuszonych, po prostu śmiesznych :)



Osoby, którym podobał się film "Szefowie wrogowie", wysoko oceniły także:

