


Grupa siedmiu znajomych wyrusza na weekendową wycieczkę do położonego nad brzegiem zatoki domku letniskowego. Nie zdają sobie jeszcze sprawy, że pod spokojnie wyglądającą powierzchnią wody czają się rekiny. Te morskie drapieżniki nie są jednak jedynym zagrożeniem dla niczego nieświadomej grupki młodych ludzi. By przeżyć będą musieli walczyć na śmierć i życie.


Rekiny bez zębów - Grzegorz Kłos









Ellis nie odkrywa Ameryki. Podobnie, jak w przypadku setek innych obrazów tego typu fabuła „Nocy rekinów” niczym nie zaskakuje, a sama produkcja zawiera zasadnicze elementy wymagane przez gatunek. Dlatego automatycznie nasuwa się pytanie, o sens kręcenia filmu, który de facto powiela ograne do bólu patenty. Nie można jednak zapominać, że fani kina grozy są widzami specyficznymi. Lubią oglądać sceny, które znają, cieszą się jak dzieci, kiedy twórcy bawią się konwencją, przewartościowują pewne elementy lub odwołują się do klasyków. I choć w tym przypadku reżyser i scenarzysta zbytnio się nie, to „Nocy rekinów 3D”na pewno nie należy skreślać.
Słabe pożegnanie z sezonem - Piotr Pluciński









Dystrybutor reklamuje swój film jako powtórkę z zeszłorocznej „Piranii”. Nie jest to niestety porównanie trafione, bo choć w obu przypadkach mamy do czynienia z wodną odmianą nurtu animal attack, oba filmy dzieli głęboka przepaść. Horror Alexandra Aji był bezkompromisowym, ale też zatopionym w pastiszu kinem gore, podczas gdy David Ellis nakręcił rzecz nieprzyzwoicie poważną i zaskakująco, jak na obrany gatunek, powściągliwą.

film lipa. rekiny pływające w jeziorze niby słono wodnym. typowo amerykańskie kino. grupa przyjaciół po kolei ginąca. wszystko przewidywalne. nie polecam
no no, zapowiada się dobre kino akcji , zwiastun trzyma klimacik



Osoby, którym podobał się film "Noc Rekinów 3D", wysoko oceniły także:

