search
repertuar kin
Wpisz nazwę miasta:
Na co do kina w ten weekend?
Repertuar kin

dodaj informacje o filmie

Zaloguj się, by dodać informację o filmie.
Jeśli nie masz jeszcze konta - załóż je.


OK

dodaj do swojego filmozbioru

Zaloguj się, by dodać film lub serial do filmozbioru.
Jeśli nie masz jeszcze konta - załóż je.


OK
Premiera 09 grudnia 2011 | komedia, romans | 118 min | USA
Wasza ocena:  6.61/ (18 głosów)
Nasza ocena:  8/10
zaloguj się, aby sprawdzić rekomendacje
Twoja ocena:  0/10

"Sylwester w Nowym Jorku" to historia kilku par i singli, których ścieżki życiowe przeplatają się w czasie Sylwestra w Nowym Yorku. Garry'emu Marshallowi udało się po raz kolejny zebrać na planie plejadę gwiazd. W filmie występują Robert De Niro, Ashton Kutcher, Halle Berry, Jessica Biel, Michelle Pfeiffer, Sarah Jessica Parker, Hilary Swank, Zac Efron, Sienna Miller, Lea Michele, Sofia Vergara, Abigail Breslin, Til Schweiger, Seth Meyers, Jon Bon Jovi, Josh Duhamel oraz Carla Gugino.


Zakazane przyjemności - Anna Tatarska

ocenaocenaocenaocenaocenaocenaocenaocenaocenaocena
09 grudnia 2011 11:59

Komedia romantyczna z Nowym Jorkiem i (podświetlaną) kulą w tle. W ostatni dzień śnieżnego grudnia, gdy opatulony reklamami Times Square szykuje się na największą noworoczną imprezę, każdy z (rozlicznych) bohaterów staje przed jakimś osobistym wyzwaniem. Geograficznym centrum historii pozostaje powoli zapełniający się ludźmi plac; losy postaci meandrują wokół, niekiedy przeplatając się (w mniej lub bardziej) zaskakujący sposób. Ocenianie filmu “Sylwester w Nowym Jorku” to niezwykle trudne zadanie dla każdego nowojorkofila. Umówmy się: to dzieło nie wywraca życia widza do góry nogami. Posiadający tryliard narracyjnych nitek (by pomieścić wszystkie występujące w nim gwiazdy i gwiazdeczki) scenariusz często nie trzyma się kupy, poszczególne wątki zdają się wypełniać odgórnie wyznaczone wymogi gatunku (klasyczna łyżka miodu na łyżkę dziegciu, czyli: dojrzałość vs. młodość; miłość kontra kariera; troszkę śmieszno troszkę straszno a na jednego noworodka przypada jeden rak) niż wynikać z logicznego myślenia. Aktorstwo bywa tu bardzo udane (Sofia Vergara), bardzo łzawe (Robert DeNiro), bardzo straszne (Jon Bon Jovi) lub bardzo przewidywalne (cała reszta). Ten film to właściwie autoplagiat – a mówiąc oficjalnie, sequel (reżyser wycisnął wszystkie pomysły ze swojej poprzedniej produkcji, filmu „Walentynki”). A jednak, aż wstyd przyznać... to działa.

Zakochany Nowy Jork - Piotr Pluciński

ocenaocenaocenaocenaocenaocenaocenaocenaocenaocena
09 grudnia 2011 11:43

Pytanie za sto punktów: jaki tytuł nosi kontynuacja filmu „Walentynki”? Ano zgadza się, właśnie „Sylwester w Nowym Jorku”. Nakręcony przed niespełna dwoma laty komediodramat z udziałem kilkunastu pierwszoligowych gwiazd okazał się takim sukcesem, że hollywoodzcy producenci chętnie sypnęli groszem na nieformalną kontynuację. Bohaterowie są tu oczywiście inni, ale cała reszta – mozaikowa kompozycja, miłosne perypetie i piętrzące się schematy – pozostały bez zmian. Reżyser Garry Marshall i spółka wyciągnęli niewiele wniosków z poprzedniej odsłony, bo i nie musieli tego robić. Tłumy uderzyły do kas, a że krytyka marudzi, to jej sprawa. Wysiłek włożony w realizację „Sylwestra…” jest tak minimalny, że momentami trudno odróżnić go od pierwowzoru. Z tej okazji, także ja pozwolę sobie na odrobinę nieróbstwa, recenzując film za pomocą zdań, których opisałem półtora roku temu „Walentynki”. Wciąż pasują jak ulał. „Sylwester…” Marshalla jest niczym olbrzymie pudło czekoladek: zróżnicowane nadzienie w głodowych porcjach nie pozwala rozkoszować się żadnym smakiem dłużej niż pięć sekund. Jemy więc i jemy, mieszając marcepan z ajerkoniakiem, toffi z gorzką czekoladą, aż zostaj nam tylko sterta błyszczących sreberek i pierwsze oznaki bólu brzucha.


ciekawostki (2)

O filmie

Nowe początki i drugie szanse Sylwester... to najlepsza okazja, żeby się zresetować. Reżyser Garry Marshall znany z długiej listy filmów opowiadających o miłości na wiele ciekawych, ciepłych i zabawnych sposobów uważa, że sylwester to „idealna okazja, żeby ocenić swoją sytuację, zastanowić się nad błędami popełnionymi w poprzednim roku i pomyśleć, jak zmienić coś na lepsze. To również czas okazywania wdzięczności za to, co mamy, ale także wspaniały czas pełen zabawy, ekscytacji, oczekiwań oraz szaleństwa. Przede wszystkim jednak jest pełen nadziei. Wtedy wszystko, czego pragniemy, znowu wydaje się możliwe. Musimy tylko odważyć się jeszcze raz zaryzykować”. Marshall wie, co mówi. To właśnie w sylwestra prawie 50 lat...

O filmie


Opinie

Ocena: +1 [3]
~Magda [2011-12-21 18:02]

POLECAM. świetny film.

odpowiedz

Ocena: -2 [6]
marancia [2011-12-12 00:14]

Naprawdę szkoda czasu. Aż dziwne, że tyle gwiazd zgodziło się zagrać w takim gniocie.

odpowiedz