Muppety (2011)
RECENZJE REDAKCYJNE
Katarzyna Kasperska
Świat długo czekał na tę chwilę. Nareszcie nadszedł czas, aby na nowo zagrać melodię kultowej piosenki rozpoczynającej „The Muppet Show”. Mimo iż kukiełki już z lekka obrosły kurzem, wciąż nas uczą i bawią, jak za starych dobrych czasów naszego dzieciństwa. Najnowszy film Jamesa Bobina jest niczym powrót do domu. „Muppety” to nie tylko dowód na to, że przyjaźń i dobro zawsze zwyciężą, ale również obietnica tego, że ci nietuzinkowi bohaterowie stworzeni przez Jima Hensona zawsze znajdą miejsce w sercach widzów i nigdy się dla nich nie zestarzeją
RECENZJE PRASY
Ewa Drab, Stopklatka
„Muppety” to afirmacja radości płynącej z życia, rewiowa zabawa w starym stylu przywołująca masę wspomnień z dzieciństwa; produkcja naiwna, ale na swój sposób wzruszająca
Paweł Mossakowski, Co jest Grane?
Film nie jest zresztą może nadzwyczajny, ale potrafi wykorzystać atuty programu, któremu składa hołd: świetnie wymyślone przez Jima Hensona wyraziste i wdzięczne postaci oraz energetyzujący żywioł radosnej anarchii.
Rafał Świątek, Rzeczpospolita
Pora na powrót muppetów oraz ich następców jest korzystna. Widać bowiem zmęczenie bajkami z komputera, o czym świadczą finansowe wyniki kolejnych familijnych produkcji.