Katarzyna Kasperska
15:58, 19 stycznia 2012
Świat długo czekał na tę chwilę. Nareszcie nadszedł czas, aby na nowo zagrać melodię kultowej piosenki rozpoczynającej „The Muppet Show”. Mimo iż kukiełki już z lekka obrosły kurzem, wciąż nas uczą i bawią, jak za starych dobrych czasów naszego dzieciństwa. Najnowszy film Jamesa Bobina jest niczym powrót do domu. „Muppety” to nie tylko dowód na to, że przyjaźń i dobro zawsze zwyciężą, ale również obietnica tego, że ci nietuzinkowi bohaterowie stworzeni przez Jima Hensona zawsze znajdą miejsce w sercach widzów i nigdy się dla nich nie zestarzeją