


"Contagion - epidemia strachu" to najnowszy film Stevena Soderbergha o śmiertelnym wirusie, przenoszonym drogą powietrzną, który zabija zaatakowane osoby w ciągu kilku dni. Epidemia rozwija się szybko, a lekarze i naukowcy na całym świecie próbują znaleźć lekarstwo i opanować panikę, która rozprzestrzenia się jeszcze szybciej niż sam śmiertelny wirus. Zwykli ludzie walczą o przetrwanie w coraz bardziej podzielonym społeczeństwie.


Filmowa zaraza - Piotr Pluciński









Pretekstem, by obejrzeć „Contagion” jest nośna tematyka. Tylko pomyślcie – świat dziesiątkuje nieznany wirus, a Winslet, Damon czy Cotillard z nim walczą. Wstrząsający dramat? A gdzie tam, najpopularniejszym słowem, które służy recenzentom w opisywaniu filmu Soderbergha okazuje się „rozrywka”. Oglądając zmagania filmowych lekarzy, oficjeli, a w końcu zwykłych ludzi, mamy przede wszystkim… czuć napływ adrenaliny. Podpowiada nam to już rytmiczna, spinająca całość zręcznym bitem ścieżka dźwiękowa Cliffa Martineza. Trudno chyba wyobrazić sobie bardziej amoralny koncept filmowej rozrywki – nóżka podryguje, a wokół umierają piękni ludzie.

Nie zgadzam się z tą recenzją, choć jest ona napisana zupełnie poprawnie.



Osoby, którym podobał się film "Contagion - epidemia strachu", wysoko oceniły także:

