search
repertuar kin
Wpisz nazwę miasta:
Na co do kina w ten weekend?
Repertuar kin
Nagrody
tape

Złote Globy

1 nominacja


dodaj informacje o filmie

Zaloguj się, by dodać informację o filmie.
Jeśli nie masz jeszcze konta - załóż je.


OK

dodaj do swojego filmozbioru

Zaloguj się, by dodać film lub serial do filmozbioru.
Jeśli nie masz jeszcze konta - załóż je.


OK
Gatunek: biograficzny, dramat | 137 min | USA
Wasza ocena:  9.00/ (2 głosów)
Nie oceniliśmy tego filmu.
zaloguj się, aby sprawdzić rekomendacje
Twoja ocena:  0/10

„J. Edgar” to amerykański film biograficzny z 2011 roku w reżyserii Clinta Eastwooda. Film opowiada o życiu J. Edgara Hoovera, dyrektora FBI, w którego wcielił się Leonardo DiCaprio. Scenariusz do obrazu przygotował Dustin Lance Black. Za produkcję odpowiedzialni są Eastwood, Robert Lorenz oraz Brian Grazer. Muzykę do filmu skomponował sam Clint Eastwood. J. Edgar Hoover był jedną z najważniejszych postaci odpowiedzialnych za powołanie w 1935 roku biura FBI. Stał na czele organizacji aż do śmierci w roku 1972, pomimo kontrowersji otaczających jego osobę. Szef FBI stosował nielegalne metody pozyskiwania tajnych informacji, a także szykanował działaczy politycznych. Według wielu biografów Hoover był również transwestytą i homoseksualistą. W roli głównej wystąpił Leonardo DiCaprio. Armie Hammer zagrał Clyde'a Tolsona, bliskiego współpracownika Hoovera, który miał być także jego kochankiem. W obsadzie pojawili się również Damon Herriman, Ed Westwick, Judi Dech, Naomi Watts, Jeffrey Donovan i Lea Thompson.


Smutny chłopiec z wielką władzą - Alicja Lipińska

ocenaocenaocenaocenaocenaocenaocenaocenaocenaocena
09 maja 2012 10:16

Czy polskiego widza może zainteresować biografia J. Edgara Hoovera - jednego z najważniejszych współzałożycieli FBI? Jak najbardziej. W końcu historia jego życia to walka z gangsterami, komunistami i zbieranie haków na wielkich polityków (w tym prezydentów USA). Metody jego działania do dziś pozostają kontrowersyjne. Legendy krążą także na temat jego życia prywatnego. A jednak historia ta nie porywa...