Anna Tatarska
13:44, 27 stycznia 2012
Najnowszy film młodego niemieckiego reżysera, Davida Wnendta, tylko pozornie jest opowieścią o środowisku neonazistowskich bojówek. W tej doskonale zrealizowanej, bardzo ciekawej pod względem operatorskim produkcji młodzi fanatycy funkcjonują raczej jako symptom dużo poważniejszej choroby toczącej niemiecki – i nie tylko – naród w ostatnich latach