

Swietna gra aktorska. Nie latwo jest zagrac az tak intymne rzeczy. Naprawde film na poziomie. Jestem pod wielkim wrazeniem. Goraco polecam!:)
Obejrzałam film dwukrotnie, za pierwszym razem faktycznie wszystko szybko się dzieje,scena za sceną..trzeba się wiele domyślać.Jednak mimo to jest coś w tym filmie co urzeka..a to chyba o to tu chodzi..:)Gra aktorów dobra,moim zdaniem znacznie lepsza Pawlickiego,przełamał stereotyp grzecznego chłopca..jest genialny w tej roli..W Hamkało drażni sposób mówienia i do końca nie wiem czy to rola czy jej maniera..Ale FILM BOMBA .. samo życie.
Śliczny film. W ciągu jednej doby obejrzałam go trzykrotnie ;)
Big Love.. Polska produkcja także po hitach typu "Kac Wawa" czy jakiś "Integracyjny" nie mam i nie będę miała dobrego zdania o polskim kinie. Ale ten film urzekł mnie w jakiś sposób. Włączyłam go wczoraj on line i pooglądałam .. Zdenerwował mnie, wgl go nie zrozumiałam, ani skąd ni stąd ni zowąd pojawia się pan Psycholog rodem z "Szóstego zmysłu", ani tej szybkiej 4-minutowej wyprowadzki Emi. Wgl stwierdziłam jasno, że kolejny polski shit. Ale nie dało mi to spokoju. Włączyłam dzisiaj po raz kolejny i po przeczytaniu recenzji niektórych krytyków, uważnie się przyjrzałam grze głównych aktorów. I szczerze, ta toksyczna miłość siedzi mi teraz w głowie. Do tego mocno mi zaczął przypominać amerykańskie filmy tego typu, śledztwo itd. Film trochę źle rozegrany, za dużo tych scen, za mało tamtych scen, niedomówienia, przez co za pierwszym razem nie da się pojąć sensu. Gra aktorska... Osobiście widzę duży wkład Hamkało, pomimo jej sposobu mówienia, noo ale zawiódł mnie trochę Pawlicki, nie pasuje moim zdaniem do tej roli. Polecam, warto pooglądać.
A mi się ten film bardzo spodobał. Był o życiu, był brutalny pokazywał to o czym się nie mówi, język może nie był wygórowany ale przecież takim językiem posługuje się na co dzień polska młodzież, duży plus dla aktorów za dobrą grę oraz świetna towarzyszyła filmowi muzyka. Ale nie można zapomnieć o minusach. Pozwolę je sobie wymienić : -zbyt dużo erotyzmu, szczególnie nie podobało mi się to że Emilia na wstępie przespała się z Maćkiem, a także gdy wpadali w furie zamiast krzyczeć, bić się, rzucać przedmiotami oni uprawiali seks -często tych scen było za dużo i zdarzyło mi się pogubić dopiero po obejrzeniu filmu drugi raz złożyłam to wszystko w spójną całość. - szczególnie nie podobało mi się wracanie do wspomnień sprzed lat (choć pomysł kuszący) to to zagranie było mylące i trzeba było się trochę namyśleć ile to oni są razem ile mają lat idt. - nie podobało mi się również niektóre zachowania głównych bohaterów moje odczucia co do nich były zmienne np. Emilia na początku szalona, wulgarna, szukająca przygód nastolatka później się pozmieniało stała się okrutna w stosunku do maćka, kłamliwa, niedojrzała emocjonalnie ''kobieta'' natomiast w stosunku do Maćka miałam więcej odczuć często był nadpobudliwym, podejrzliwym tyranem lecz gdy wiedział że jest zdradzany uważałam że ma świętą cierpliwość i że on tym filmie jest pokrzywdzony Ach krótko mówiąc pomimo bardzo wielu minusów film mi się naprawdę podobał (choć do teraz nie wiem za co). Filmowi ''Big love'' postawiłabym ocenę 7/10
Już dawno nie było takiego dobrego filmu. Bardzo mi się podobał i zapadł w pamięci. Nie jest przesłodzony jak wszystkie polskie produkcje ostatnich.lat.
Pani Białowąs, proszę się przestać ukrywać pod różnymi Nickami takimi jak "graz", "Sandra" i "j-s". Wzywam Panią do zaprzestania lukrowania na siłę dennego filmu. Trzeba przyznać się do porażki i iść dalej. Daj Bóg, aby wyniosła Pani choć trochę nauki z tego linczu. Jeśli Pani to zrobi, to kolejny film powinien być lepszy i to tym nowym lepszym filmem obroni Pani swoje dobre imię jako reżyser - nie pyskowaniem do krytyków i ludzi.
Jak nazywała się piosenka Kazika, która leciała w domu Macieja, do czasu kiedy dostał mandat? z góry dziękuje
Film niesamowity. Nie jest tylko i wyłącznie dla nastolatek. Podoba się mnie jak również moim rodzicom i znajomym. Nie jest tak mdły i sztuczny jak większość polskich komedii o "kochaniu, tańczeniu i robieniu co się chce". Muszę przyznać, że nawet film "Sanctum" nie wywołał u mnie tak gwałtownych emocji i uważam, że do tego typu twórczości trzeba zwyczajnie dorosnąć. Gratuluję Pani Barbarze. O tym filmie długo nie będę mogła zapomnieć.
film udany, i nie jest tylok dla nastolatek. Opowiada ciekawa historię. Więcej takich filmów poproszę...
Najlepszy film jaki oglądałam !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Pawlicki cudowny najlepszy aktor!
Fil rewelacyjny. Wgl. nie rozumiem tych opini . Wręcz absurdalnych . Film pokazuje też inne rodzaje miłości i ludzi którzy różnią się od tych cudownych par w innych filmach . Może mocherowym babciom się to nie podoba.
Taka jest prawda, że film adresowany jest wyłącznie do pokolenia 1993-1997 i w młodszych,a dzieje się tak z prostego powodu: młodzież, dzisiaj dorośli powyżej 24 wychowali się z innej kulturze( często przez duże"K") i takiej łatwej papki już nie łykną. Dialogi żałosne, poziom filmu baardzo mierny. Historia źle opowiedziane, niespójna, nieologiczna. Ogólnie podnieca wyłącznie młode dziewczęta.
Film daje duzo do myslenia, skłania do głębokich refleksji nad wszechobecnym brakiem zakazów dzisiejszej popkultury. Jest fenomenalny, niestandardowy i nieprzewidywalny. Wiadomo tez ze nie mozna wierzyc w recenzje osob z branzy bo czesto dyktowane sa zazdroscia i osobistymi profitami. Nie dajcie sie zmanipulowac! Ten film zasluguje na to abys sam/sama sie przekonala o jego wielkosci. Goraco polecam, swietna alternatywa. Wlasnie takiego otworzenia horyzontow spodziewalam sie po " Wszystko co kocham". Niestety film daleki byl od idealu i dla mnie po prostu nudny a mimo to dostal wiele nagrod. Jak to w Polsce, uklady i ukladziki i jak zwykle opinia recenzentow drasztycznie rozni sie od odczuc widzow. Nie dajmy sie zmanipulować.
jak na polski film, to bardzo pozytywne zaskoczenie
genialny film, oby więcej takich w polskiej kinematografii!
Jakby tak przeprowadzić ankietę, to pewnie okazałoby się, że większość wielbicielek filmu ma najwyżej 20lat:);) Film słaby, niedopracowany, pełno dziur, przerwanych wątków, kamerzysta chyba tez miał swój pierwszy raz. Nie polecam dla wytrawnych kinomanów.
Naprawdę świetny film z pewnością osobami krytykującymi są fani "Testosteronu" i innych badziewiastych polskich filmów, dawno nie widziałam tak poruszającego i dającego dużo do myślenia filmu, byłam naprawdę mile zaskoczona, wspaniała gra aktorska, nie wszystko jest podane na tacy widz musi w swojej główce powiązać wszystkie wątki i odszukać w nich to drugie dno, i to jest wspaniałe, że nie można tak szybko o nim zapomnieć. POLECAM '89
Film podoba się wyłącznie rozhisteryzowanym nastolatkom, wychowanym na FB. Dla mnie dno.